Pątniczka Małgosia przesyła najnowsze wieści z Pielgrzymki. Dziś o Mszy św. przy grobie hetmana Stefana Czarneckiego, charyzmatach Ducha Św. i modlitwie za tych, którzy na pielgrzymi szlak już nie wyruszą...
Po burzliwej i ulewnej nocy spotkaliśmy się na Mszy św. w kościele w Czarncy, gdzie znajduje się grób hetmana Stefana Czarnieckiego. Do Przyrowa (35 km) wyruszyliśmy około godz. 7.15. Doszliśmy przed godz. 19.00 coraz bardziej zmęczeni drogą i wysoką temperaturą, ale z modlitwą i pieśnią na ustach, także piosenką patriotyczną.
W porannej konferencji ks. Jan omówił charyzmaty w Kościele, ich funkcje (prorocka, kapłańska i królewska) i rodzaje. - Charyzmat to nadprzyrodzonych dar, który należy przyjąć z wdzięcznością i pokorą dla służby/dobra innych - stwierdził. Wspomniał także o owocach Ducha Świętego (m.in. łagodność, cierpliwość, dobroć ...).
Jeden z etapów w naszej grupie miał charakter wspomnieniowy. Myślą i refleksją objęliśmy tych Pątników, którzy pielgrzymując przed laty poprzez swoje charyzmaty, dary, postawę i osobowość kształtowały tożsamość i specyfikę naszej grupy. Do takich osób niewątpliwie należała ś.p. Beata Chomicz. W tym roku mija 25 rocznica Jej śmierci. Była siostrą medyczną, a przede wszystkim śpiewała i komponowała. Spod Jej pióra wyszły teksty takich piosenek jak: O cudowna Maryjo... , Październik.... Wieczny odpoczynek raczej Jej dać Panie.
Jutro wyjątkowy dzień dla każdego z nas - lasek pojednania i wspólna dla całej Pielgrzymki Msza św. w Mirowie o godz. 18.00. Pobudka o godz. 4.15:).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz