Wiadomości

Zamknij

Tomaszem Rygalik: Sobole będą unikalnym miejscem aktywności

Jakub Hapka 10:30, 03.09.2018 Aktualizacja: 14:24, 20.10.2025
Skomentuj Tomaszem Rygalik: Sobole będą unikalnym miejscem aktywności

Na zakończenie międzynarodowych warsztatów HOLIS, które odbywały się w Sobolach miałem okazję porozmawiać z Tomaszem Rygalikiem, współzałożycielem Fundacji Sobole. 

Pytany o genezę warsztatów z udziałem ludzi z całego świata wskazuje na zawodową  sieć powiązań oraz kontakty z uczelniami wyższymi.

-Jakaś sieć ludzi zainteresowanych takimi rzeczami funkcjonuje. Dla nas jest to oczywiście za każdym razem jakimś wyzwaniem. Ale w przypadku HOLIS to jest typowo partnerskie przedsięwzięcie. Mamy 3 rodzaje przedsięwzięć, które chcemy tutaj realizować. Jedne to jest taki trzon, takie nasze działania autorskie,  różnego rodzaju warsztaty,  spotkania.

Triennale Sztuki Radzyńskiej, wrzesień 2017

Drugie to są te partnerskie, których teraz jest najwięcej, a to z tego względu, że dla nas jest to najłatwiejsze, żeby rozbujać, rozkręcić to tutaj jako miejsce aktywności. Robimy to z ludźmi, których znamy,myślą podobnie, robią takie rzeczy gdzieś na świecie.  Połączyliśmy siły. I my część naboru zrobiliśmy, część zrobił Maxim , a część przychylne nam osoby. Natomiast jest to duży sukces  frekwencyjny. bo w zeszłym roku było o połowę mniej osób. To jest już limit naszych możliwości jeśli chodzi o zamieszkanie, noclegi.

Przestrzeń ludzi aktywnych

Ludzie mieszkają w budynku. Prowadzący pracują, mieszkają w dworku z nami. Teraz wszystkie łóżka są zajęte, około 40. Jeżeli to się będzie tak rozwijać, to jest jeszcze przestrzeń strychowa, której jeszcze nie mamy zagospodarowanej. Do połowy jeszcze nie zagospodarowaliśmy tego dużego strychu. Szykuje nam się budowa, gdy cały murowaniec, będzie tylko mieszkalny.

Wszystkie aktywności, takie grupowe, jedzenie będzie tam, już będzie taka duża sala wielofunkcyjna, miejsce wystaw. Gdybyśmy chcieli zrobić takie bardziej poważne prezentacje, to mamy do tego warunki - zdradza nam swoje plany.

Na dole i na górze będzie miejsce na warsztaty. Na dole takie bardziej brudne warsztaty. W tym sensie, że będziemy mieli maszyny, będzie można zbudować ten stragan porządnie albo cokolwiek z tych projektów, czy też inne w przyszłości, które będą miały charakter bardziej konstrukcyjny. To jest taki klasyczny design thinking, a to będzie bardziej taki design doing, czyli już takie robienie tych rzeczy, realizowanie ich, implementacja gdzieś do jakiegoś miejsca,  jakiejś altany, jakiegoś mostku, tego typu rzeczy.

Dlatego potrzebna jest infrastruktura, która pozwala nam to wykonać. Też takie niestandardowe rzeczy. Gdzieś trzeba połączyć trochę stolarskiej pracy, trochę ślusarskiej, tapicerskiej, jeszcze innej. To będzie mało zupełnie inny charakter i wtedy to będzie tak naprawdę unikalne miejsce na skalę świata.

Fablab , czyli miejsce technologicznie zaawansowane

Rygalik wymienia także konkretne elementy, które pojawią się w pracowni: docinarki cnc, drukarki 3D, to wszystko na wsi i skoncentrowane na projektach wszelkiego rodzaju, aktywnej pracy w interdyscyplinarnych zespołach. Czegoś takiego nie ma. W miastach czasami gdzieś tam się pojawiają takie miejsca, które mają tak zwane "fablaby", ale one inaczej też działają, na zasadzie takiego abonamentu, bo w mieście jest dużo zainteresowanych ludzi,  chcących mieć dostęp do czegoś takiego żeby sobie od czas do czasu coś tam stworzyć. Natomiast tutaj będzie to miało charakter zupełnie unikalny, bo w przestrzeni wsi nie ma takich miejsc. Ja nie znam.

zdjęcia: Julia Karczewska*Jeszcze a propos HOLIS:

Chciałem zapytać o dalszy etap. Dzisiaj metaforycznie mówiąc zostało zasiane ziarno, a jaki jest dalszy etap tych projektów, które poznaliśmy? I kto będzie za nie, fizycznie odpowiedzialny, żeby do jakiegoś etapu, do wymarzonego celu doszły?

Naszą wizją tego całego przedsięwzięcia jest to, żeby zaangażować od samego początku partnerów, którzy są tutaj ważnymi lokalnymi aktorami właśnie w realizacji takich różnych projektów. Dlatego mamy partnerstwo i ze starostwem, i z Zapieckiem, czyli z Lokalną Grupą Działania. Są podmioty, które z założenia zajmują się tego typu rzeczami, ale też i inne lokalne, na przykład szkoła czy inne miejsca w różnej skali, o różnym charakterze, czy gmina czy Gminny Dom Kultury.

Każdy z tych projektów ma swój potencjał. Może być też modyfikowany, rozwijany w bardzo różnym kierunku, skalowany. Dlatego one są w ten sposób zaprezentowane, nie tak bardzo uszczegółowione, ponieważ daje to przestrzeń do tego, żeby można je dopasować do możliwości, potrzeb, jakichś wyzwań konkretnej społeczności, szeroko pojętej,  powiatu. Stąd starosta czy inni różni lokalni aktywni -  ci którzy działają na rzecz poprawy przestrzeni publicznej, relacji społecznych itd. czy wreszcie promocji regionu i turystyki. Założenie jest takie, że są to projekty, które można bardzo łatwo pociągnąć dalej, dostosowując je do celów i możliwości.

(Jakub Hapka)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%