Wyłonienie wiceburmistrza w drodze otwartego konkursu, likwidacja "Biuletynu", Karta Seniora, dzięki której starsi radzyniacy będą mogli wejść na wydarzenia kulturalno-sportowe za symboliczną złotówkę. Dziś, na stadionie miejskim odbyła się konferencja prasowa Mariusza Skoczylasa - kandydata na burmistrza Radzynia.
-Radzyń powinien być samodzielny, wolny od polityki - zaznaczył na wstępie Mariusz Skoczylas. - Starałem się i staram jednać wokół siebie ludzi różnych poglądów, myśli - wszystkich, którzy chcą zrobić coś dobrego dla Radzynia. Jestem człowiekiem kompromisu.
Przedstawił też członków swojej "ekipy": Wojciecha Fręchowicza (SLD). Sławomira Rogala (Inicjatywa Polska), Emilia Oleśkiewicza (PO) oraz Andrzeja Dzięgę. - Połączył nas Radzyń - argumentował ich obecność obok siebie.
-Radzyń zasługuje na zmiany. To, co działo się przez ostatnie 4 lata było stagnacją miasta, wręcz się cofnął. Wystarczy pojechać do Kocka, Międzyrzeca Podlaskiego, Łukowa. My stoimy w miejscu, pomalowanie ścian pałacu nic nie zmieni. Trzeba myśleć dalej, perspektywicznie - mówił Skoczylas.
Przedstawił też ramy swojego programu:
1.Wprowadzenie Karty Seniora - każdy emeryt będzie mógł korzystać z dóbr, podległych Urzędowi Miasta
2. Jasne i przejrzyste zasady współpracy ze stowarzyszeniami - podał przykład skłóconych chórów "Wrzos" i "Radzyniaków"
3. Sieć ścieżek rowerowych (m. in. na ul. Wyszyńskiego)
4. Ściągnięcie inwestorów do miasta (wspomniał o zaangażowaniu w projekt z inwestorem, który ma w planach stworzenie w Radzyniu centrum IT, które dałoby zatrudnienie ok. 200-300 informatykom)
-wykup terenów inwestycyjnych,kupno nowych działek, zainwestowanie w sprzyjającą inwestorom infrastrukturę.-Radzyń stać na rozszerzenie istniejącej strefy ekonomicznej - wskazywał kandydat na burmistrza.5. Wyłonienie swojego zastępcy w drodze otwartego konkursu, do którego będzie mógł przystąpić każdy.Obiecał także powstanie skateparku w 2019 r. oraz siłowni na świeżym powietrzuJutro na biurko burmistrza Rębka ma wpłynąć jego pismo z 2. pytaniami: o ilość wniosków złożonych o unijne dotacje oraz ilość przegranych spraw sądowych z prośbą o wyjaśnienie i podanie do publicznej wiadomości. -Jako radzyniak chciałbym wiedzieć, ile pieniędzy poszło w błoto.
Zwrócił także uwagę na niedoinwestowanie w mieście sportu i kultury. Odpowiadając na pytania, nie wykluczył przyszłej współpracy z Lucjanem Kotwicą.
zdj.: Jakub Niewęgłowski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz