Mieszkańcy gminy Ulan-Majorat podczas spaceru w okolicy cmentarza w Zarzecu Ulańskim zobaczyli liczne gąsienice namiotnika czeremszaczka żerujące na liściach czeremchy zwyczajnej. Obawiając się o kondycję tych i innych drzew władze gminy postanowiły zareagować.
Przeprowadzono najpierw konsultacje z Państwową Inspekcją Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Okazało się, że zjawisko nie jest tak groźne, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Namiotnik czeremszaczek jest najbardziej pospolitym gatunkiem motyla dziennego. Gąsienice wylęgły się w ubiegłym roku. Sprzyjała im łagodna zima. Jak żartobliwie ujęto na facebookowym koncie gminy, zaatakowane drzewo przywodzi na myśl obrazy żywcem wyjęte z horrorów, ale odpowiedzialny za to owad nie jest gatunkiem ekspansywnym i nie obejmuje swym zasięgiem dużych obszarów. Mimo to zastosowany został chemiczny preparat, jednak przez gęste sieci jego skuteczność może być ograniczona. Oprysk przeprowadzili strażacy z OSP w Zarzecu. Jeśli zastosowany środek nie przyniesie efektów, krzewy zostaną wycięte.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz