Ostatnio mieliśmy okazję zobaczyć Piotrka podczas występu Lubelskiej Federacji Bardów. Wypełniając nasz alfabet, mówi o swoich artystycznych planach, sukcesach i codzienności.
A- aktualnie pracuję nad... wieloma projektami muzycznymi. Nagrywam gitary do utworów różnych wykonawców. Ostatni zająłem się pracą nad własnym zestawem gitarowym tak, żeby być w 100% zadowolonym ze swojego brzmienia.
B- jak Black Pepper... Black Pepper to dla mnie zespół wyjątkowy .Pomimo tego, że gramy w nim tylko i wyłącznie covery i to w celu użytkowym a nie koncertowym ( chociaż mamy w repertuarze parę koncertów tematycznych) granie z tym zespołem to niezwykła przyjemność a to dlatego, że to moi najbliżsi przyjaciele. Poza tym wspaniali i profesjonalni muzycy. Mamy tą samą energię na scenie. interesujemy się podobną muzyką i grając razem hity wszechczasów bawimy sie doskonale . Czas z tymi ludźmi płynie wyjątkowo szybko i przyjemnie.
C- jak ciągle czekam na... URLOP !!!!
D- jak Dreamgirls ...cudowny zespół :) Tak naprawdę to teraz połączenie zespołu Black Pepper z dwiema przyjaciółkami Ewy Szlachcic, Dominiką i Angelą. Wyjątkowa energia i wspaniała zabawa po pracy. Z zespołem Dreamgirls mógłbym objechać cały świat.
E- jak elektryczna gitara... Gitara elektryczna... hmmmm... co by o niej powiedzieć... No wspaniały przedmiot, który ma swoją duszę w pewnym sensie, a ja dzięki niemu jestem spełnionym człowiekiem.
F - jak facebook... sporo go uzywam szczególnie do komunikacji. No i to on jest w szczególności odpowiedzialny za rozładowywanie baterii w moim telefonie.
G - Garou, czyli występ na jednej scenie podczas Sopot Festival 2014 ...cudowne przeżycie poznać gwiazdę której się słuchało w młodości i zagrać z Nim na jednej z największych scen w Polsce.Choć ta sopocka scena jest mi bardzo dobrze znana, to ten koncert był dla mnie wyjątkowy. Poza tym Peter, bo tak się nam przedstawił Garou, to niezwykle miły i skromny facet. Znacznie skromniejszy niż nie jedna rodzima gwiazdeczka. Przyszedł po koncercie i powiedział, że czuje się zaszczycony, że mógł z nami zagrać. Choć w rzeczywistości to my czuliśmy się zaszczyceni. Mamy obiecane jeszcze wspólne występy z racji tego, że dobrze nam się razem grało. Więc czekam na najbliższą okazję.
H- jak humor poprawia mi... Ja zawsze mam dobry humor. Trudno nie mieć jak się robi to co się kocha i jeszcze można z tego żyć.
::video{"type":"single","item":"8456"}
I - Idole z dzieciństwa i obecni... na ten temat mógłbym napisać ze 100 stron. Oczywiście o idolach muzycznych.Cały czas coś odkrywam nowego.Mam swoich nowych idoli itd. Jest kilku niezmiennych od lat. Ale to nie istotne przy tym, jakimi idolami są dla mnie moi rodzice.Strasznie dużo im zawdzięczam i najlepsze jest to że cały czas odkrywam coś nowego właśnie w tym co od nich dostałem. Piękna sprawa.Najlepsi przyjaciele na świecie.
J - jak Jazz i Muzyka Estradowa na UMCS-ie, czyli studia... wspominam bardzo serdecznie. Wspaniałe czasy. Dużo muzyki.Mnóstwo anegdot które teraz opowiada się na różny imprezach i wspomina.
K - kiedy znajduję na to wszystko czas? No właśnie czasu mam strasznie mało. Od 2 lat nie miałem urlopu. Troszkę jestem już przemęczony, ale daję radę. Chciałbym mieć więcej czasu dla rodziny. Na ćwiczenie też, bo już od kilku lat nie było mi to dane żeby solidnie poćwiczyć :(
L - jak Lubelska Federacja Bardów ... zespół dzięki któremu wiele się nauczyłem i cały czas uczę.Zespół w którym poznałem wyjątkowych ludzi; Janka Kondraka, Jolę Sip, Marka Andrzejewskiego, Piotra Selima, mojego serdecznego przyjaciela i wspaniałego człowieka Tomka Deutryka, Krzysia Nowaka no i ukochanego Marcina Różyckiego z którym miałem na ogromy zaszczyt grać i się przyjaźnić.
M- jak "Movie Songs" ... jeden z projektów Ewy Szlachcic. Zagraliśmy kilka koncertów z tym materiałem i jest to ogromne wyzwanie dla mnie zagrać ten materiał tylko w duecie z Ewą. Sporo mam przy tym roboty na scenie.
N- jak Niklińska Maria ... Coraz więcej razem gramy.Jest to jeden z zespołów w którym pracuję jako muzyk sesyjny.Maria jest super koleżanką i bardzo sympatyczną osobą. Ostatnio jest zakochana w śpiewaniu i muzyce i stawia je czasami wyżej niż aktorstwo.
O- jak Orkiestra Tomasz Momot i Przyjaciele ... wiele ciekawych koncertów z zespołem Tomka zagrałem. Mnóstwo artystów się przez ten big band przewinęło . No i praca z Tomkiem wspaniała sprawa. Nie mogę doczekać się następnego koncertu. Niestety tez zespół gra bardzo rzadko :(
P- jak Pi x drzwi, czyli... jeden z klubów w Lublinie. Zagrałem tam parę koncertów.
R- jak rodzice ... No właśnie... Co tu dużo gadać :) Najważniejsze osoby w moim życiu. Od nich nauczyłem się najwięcej i najwięcej im zawdzięczam. Kocham ich tak, że nie umiem tego opisać. Są dla mnie przyjaciółmi. Dzięki Nim gram i interesuję się muzyką, bo zadbali o to, żebym słuchał porządnej muzyki w dzieciństwie :) I cały czas niezmiennie mi kibicują.
S - jak statuetka Radzyńskiego Niedźwiadka ... wspaniała nagroda, z której bardzo się cieszę i jestem dumny.
T- jak trasy koncertowe ... o tym można napisać książkę. Właściwie to jestem częściej w trasie niż w domu ostatnio.
U- jak ulubione miejsce w Radzyniu ... Dom, Oranżeria i Kofi&Ti
W- jak włoski rock&roll ... taki żart kiedyś zrobiłem. Jak się okazało włoska muza z rock&rollem ma niewiele w spólnego :P
Z - jak zwykle słucham w podróży... Rzadko słucham muzyki w podróży.Ale jak słucha to odpalam nieznane mi ciekawostki na Spotify :)
::video{"type":"single","item":"8456"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz