Wiadomości

Zamknij

Muzyczne rekolekcje z Breakoutem

Jakub Hapka 21:28, 19.03.2016
Skomentuj Muzyczne rekolekcje z Breakoutem

Kto nie był, niech żałuje. Za nami bezsprzecznie jeden z najlepszych koncertów ostatnich miesięcy.

Trzy gitary, perkusja i  czerwony tamburyn

-Gramy? - rzucił krótko do zespołu Piotr Nalepa(gitara). Obok niego, na scenie ROK-u pojawili się: Robert Lubera - gitara, śpiew; Wojtek Famielec - gitara basowa oraz  Daniel Kapustka - perkusja

Zaczynają od "Daję ci próg". - Dziękujemy, że wybraliście ten wieczór, by się z nami spotkać - przywitał radzyńską publiczność, Robert Lubera. 

- Przed chwilą usłyszałem, że trwają u was rekolekcje. My także  zapraszamy Was na wspólne przeżycie rekolekcji muzycznych. Ten koncert to hołd dla Tadeusza Nalepy i Miry Kubasińskiejktórzy zostawili nam piękne melodie i piękne historie. Przewodnikiem po tej podróży będzie Piotr Nalepa.

-Widzę, że na koncert przyszły dzieci-kwiaty. Żaneta Lubera jest wczorajszą jubilatką, a więc po części to koncert urodzinowy. 

Żaneta - która przyniosła nam estetykę, piękno i głos -  na wejście, z czerwonym tamburynem w dłoni, wykonała przepiękne "Na drugim brzegu tęczy", następnie "Gdybyś kochał hej"oraz "W co mam wierzyć".

- Zawsze mamy kłopot z wyborem materiału na koncerty "Breakout Tour". Jak wiemy, Tadeusz nagrał 26 płyt.  Gdybyśmy chcieli je zaprezentować, musielibyście wziąć ze sobą kanapki i termosy. Może kiedyś zagramy u Was podobny koncert z zupełnie innymi piosenkami - mówił Lubera, zapowiadając jeden utwór z połowy lat 80-tych, którego nie było w repertuarze "Breakotu" - "Z miłości do Ciebie"

Od 8 lat jeździmy z koncertami w ramach "Breakout Tour", z nami około 180 występów. Mamy taką obserwację - 40-letnia piosenka wzbudza zawsze tą samą reakcję - "Przyszła do mnie bieda"

Na szczęście, mamy zawór bezpieczeństwa. Możemy od biedy uciec, bywają przecież sny. I zaśpiewali "Pomaluj moje sny".

- Czy jesteście gotowi na śpiewanie? - zapytał radzyniaków Lubera. Nieśmiała z początku reakcja pozwoliła gitarzyście stwierdzić: widać, że od wielu lat nie ma w Polsce wychowania muzycznego. Nie krępujcie się, mimo że jesteście małą społecznością i prawie wszyscy się znacie. Nawet jeśli obok siedzi pani księgowa, którą codziennie mijacie na ulicy.

- Mira, Tadeusz, Bogdan  potrafili przełożyć afro-amerykański blues na słowiański sposób. Zespół wykonał jeden z piękniejszych tekstów o rozstaniu:

[YT]OMyrPgZ2guY[/YT]

Zakochani w Żanecie

-Pokażcie tą piękną wokalistkę! - domagał się jeden z radzyńskich fanów

- To chyba jakiś chochlik - skomentował tata

Był także okrzyk zachwytu: -Skąd wy wzięliście tą wokalistkę? - Urodziliśmy - rozwiał wątpliwości pan Robert.

Dialog nie ustawał-Moja koleżanka mówi, że z profilu jest podobna do Chylińskiej -Trudno - stwierdził tata Żanety.

Usłyszeliśmy piosenkę, w której artysta wraca do miejsc, z których pochodzi - "Rzeka dzieciństwa", następnie "Gdzie mnie wiodą", "Chciałabym być słońcem".

Geneza

Opowiedział o niej Robert Lubera - Gdy Piotr został szefem muzycznego festiwalu, przygotowywanego dla TVP, byliśmy zespołem,akompaniującym gwiazdom, oddającym cześć Tadeuszowi . Myśleliśmy, że będzie to tylko jeden koncert. Zdecydowaliśmy nieśc te pieśni przez wiele, wiele lat. I wasza obecność potwierdza, że to była dobra decyzja.

2 fanów zaczęło pod sceną tańczyć pogo. Odnosząc się niejako do ich "tańca", Lubera przypomniał, iż "ojciec polskiego bluesa" , jeszcze przed Jarocinem był pierwszym punk-rockowym wykonawcą. Na dowód zagrali energetyczne "Takie moje miasto jest".

Wreszcie pojawiły się hity: "Oni zaraz przyjdą tu" i "Kiedy byłem małym chłopcem"

Podziękowanie

- Dziękujemy, że mogliśmy spędzić razem ten wieczór i dzielić się tą wrażliwością, którą zostawili nam Mira i Tadeusz. Są już po drugiej stronie tęczy. Obyśmy mogli kiedyś ich spotkać.

Nie zabrakło bisów. Żaneta na zakończenie  śpiewnie zachęciła do nagrodzenia brawami Roberta Luberę, który "na gitarze grał i śpiewał". Na pożegnanie zagrali:

[YT]9yQXnG9LfA4[/YT]To był wspaniały muzyczny wieczór. Ostre, gitarowe granie, przetykanie bluesowymi balladami, niebanalnymi tekstami i emocjami oraz historiami, które nie straciły do dziś na aktualności.

zdj.: Katarzyna Komoń

(Jakub Hapka)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%