Rano wstaliśmy zmarznięci i niewyspani przez wczorajszy deszcz. Następnie poszliśmy na niedzielną Eucharystie o godz. 6.00 . Było niebywale zimno, ale na szczęście wyjrzało słońce towarzyszące nam przez cały dzień.
Na kilka etapów role przewodnika przejął Ojciec Ireneusz, ponieważ ks. Michał został użądlony przez pszczołę, na którą jest uczulony. W porannych rozważaniach poruszyliśmy temat Syna Marnotrawnego we współczesności.
Następnie gościliśmy Ojca Duchowego z grupy 12 , który ciekawie opowiadał nam o miłosierdziu. Po szczęśliwym powrocie naszego uzdrowionego przewodnika zostaliśmy wprowadzeni w obrzęd odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. Podczas obiadu poszliśmy nad jezioro, gdzie nasi księża polali nam głowy wodą na znak chrztu. Ostatnie kilometry szło się nam bardzo dobrze, pokonaliśmy ich aż 36.
W Małyszynie nasze pole namiotowe znajduje się na prywatnej posesji u bardzo gościnnych i życzliwych mieszkańców, którzy użyczyli nam WSZYSTKICH gniazdek kontaktowych oraz wymarzony prysznic. O 21 zakończyliśmy dzień Apelem Jasnogórskim.
Kinga Marzęda, Mateusz Jurkowski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz