W minioną niedzielę, 28 sierpnia w Krasewie odbyły się dożynki gminy Borki. Poniżej prezentujemy przemówienie wójta Gminy Borki, Radosława Sałaty:
Szanowni Państwo Mieszkańcy Gminy Borki,
Dostojni Goście,
ale przede wszystkim Drodzy Rolnicy naszej Gminy i Państwo Starostowie
Wpisując się w odwieczną tradycję naszej Ojczyzny, która w swoim imieniu nosi nazwę ludu osiadłego pośród pól czyli Polan, świętujemy dziś symboliczny dzień zamknięcia corocznego cyklu wzrostu, dojrzewania i zebrania plonów ziemi.
Rolnik żywiciel i rolnik obrońca to toposy dobrze znane zarówno w historii jak i w literaturze naszej Ojczyzny. Jeśli dodamy do tego znane z Pisma Świętego toposy siewcy, pasterza i oracza, otrzymamy pełen obraz polskiego rolnika, a więc karmiciela narodu, jego obrońcy i chrześcijanina.
Praca na roli, jak żadna inna związana z przyrodą i jej uwarunkowaniami uczy szacunku dla niej ale i potrzeby harmonijnego z nią współegzystowania, gdyż właśnie w pracy na roli narzędzie i podmiot tej pracy czyli ziemia, rola, ojcowizna jest synonimem matki, żywicielki lub po prostu Ojczyzny. Dopiero rozumiejąc tą zależność w pełni, możemy docenić zaszczytną i wyjątkowa funkcję siewcy i hodowcy. Toteż gratulując Państwu udanych tegorocznych zbiorów, pozwalam sobie dołączyć do tych gratulacji życzenia by ludzie odpowiedzialni za polskie i europejskie rolnictwo także byli świadomi wyjątkowej roli i znaczenia rolników jako grupy społecznej, a wtedy ich decyzje nie będą budzić kontrowersji.
Szanowni Państwo
Zastanawiając się nad treścią tegoż wystąpienia świadomie zrezygnowałem z danych statystycznych i cyfr. Darujcie, że nie usłyszycie o średniej zbiorów w poszczególnych gatunkach upraw, strukturze zasiewów, pogłowiu inwentarza, ilości kombajnów i ciągników e.t.c. To z pewnością istotne dane lecz uznałem, że są rzeczy istotniejsze, które trzeba publicznie i głośno powiedzieć w tym jedynym dniu w roku i wobec takiego audorytorium. Państwo Starostowie tych dożynek przynieśli tu dorodny bochen chleba. Bochen symbolizujący całoroczną pracę wszystkich rolników naszej gminy a jej gospodarz przyjmując go z uszanowaniem i czcią obiecuje go dzielić sprawiedliwie. To rytuał powtarzający się corocznie, niezależnie od tego kto jest w danym roku starostą i starościną dożynek a kto gospodarzem. Mimo, iż święto jest rolnicze, to bochen dzielić trzeba nie tylko między rolnikami. Musi go wystarczyć dla wszystkich, wykonujących swoja pracę także poza rolnictwem, dla uczących się dzieci i ludzi w podeszłym wieku, którym należy się już odpoczynek. Każdy z nich ma prawo do tego bochna i każdy z nich na to zapracował, dlatego też dzisiejsze święto to święto wszystkich mieszkańców naszej gminy, w której rolnicy stanowią najliczniejszą grupę zawodową.
To także moje święto. Święto człowieka, który z woli wyborców pełni funkcje gospodarza naszej pięknej gminy. Proszę darować wątek osobisty ale należy się Państwu prawda, choćby gorzka. A prawda jest taka, że ten dorodny bochen mnie osobiście smakuje gorzko. Najpierw z powodu nieudzielenia mi przez Radę Gminy absolutorium. Żniwa dla wójta to skwitowanie za miniony rok budżetowy. Z woli większości naszych radnych, którzy tęsknią za starym układem, nie otrzymałem od naszej Rady Gminy skwitowania.
Podkreślam to z całą mocą, nie udzielono mi absolutorium bez podstaw merytorycznych. Po prostu dysponując większością, wstrzymali się od głosu i to wystarczyło. No cóż ich decyzje i ich sumienie. Jako były żołnierz nawykłem do słuchania rozkazów i służby. Przyjąłem to do wiadomości i pełnię służbę dalej. Na XVIII sesji Rady Gminy przed czterema dniami ta sama grupa postanowiła obniżyć mi pobory do najniższych z możliwych. Nic to, przeżyję. Gorzej jednak, że stosunkiem głosów 5 za, 5 przeciw i przy dwóch wstrzymujących Rada Gminy nie wprowadziła zmian w budżecie skutecznie paraliżując sprawne funkcjonowanie gminy, a zadecydował głos Pana Przewodniczącego.
Dzisiejsza uroczystość jest możliwa tylko dzięki operatywności naszych służb finansowych z panią Skarbnik na czele. Gorzej jednak, że to fatalna decyzja Rady uniemożliwiła zakup sprawnego busa dowożącego dzieci do szkoły. Zaczyna się rok szkolny i pytam, kto weźmie odpowiedzialność za transport naszych dzieci niesprawnym autokarem?
Kończąc ten gorzki wątek, apeluję publicznie do gminnej opozycji pod przywództwem Pana Przewodniczącego. Opamiętajcie się. Przypomnijcie sobie słowa ślubowania radnego. Komu w rocie ślubowania obiecaliście służyć? Społeczności gminnej i swoim wyborcom czy partii politycznej? Jeśli nie chcecie współpracować ze mną to może przynajmniej stać Was na rozejm i nieszkodzenie sprawom samorządowym. Przy okazji tego pięknego święta, które powinno być radosne, publicznie wyciągam do Was rękę i proponuję zgodę w imię dobra wyższego jakim jest dobro naszych obywateli. Jesteśmy w połowie kadencji. Za dwa lata wybory, które zweryfikują kto miał rację lecz demokracja to bardzo delikatny ale kosztowny instrument, zbyt kosztowny by się nim bawić, zatem bardzo Was proszę o otrzeźwienie.
Jeszcze raz przepraszam za ten gorzki wątek w dniu tak radosnego święta. Musiałem go jednak poruszyć, gdyż prawda nawet gorzka jest lepsza od mdłych sloganów i przemilczenia.
Szanowni Państwo
Świętujemy dziś w Krasewie, wsi z długą historią i pięknymi tradycjami. Chcę serdecznie podziękować społeczności Krasewa za podjęcie się trudnej roli organizatora i gospodarza naszego gminnego święta. Dziękując Radzie Sołeckiej, Członkom i Zarządowi Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Krasew, Strażakom Ochotnikom z miejscowej OSP wraz z jej Prezesem i Komendantem, Zespołowi Śpiewaczemu i wszystkim miejscowym i pozamiejscowym sponsorom angażującym się w zorganizowanie Gminnego Święta Plonów w Krasewie. Dziękuję Radnym, Państwu Starostom i wszystkim obecnym tu delegacjom innych sołectw naszej gminy. Dziękuję Księdzu za sprawowanie liturgii mszy świętej dożynkowej i wszystkim gościom zaszczycającym nasze święto swoją obecnością.
Niechaj ten żniwny bochen składający się z wielu ziaren a jednak tworzący jeden odrębny byt, będzie inspiracją dla wszystkich zwaśnionych w rodzinach, sołectwach i całej naszej gminie, której jesteśmy ziarnami ale stanowimy jedną nierozerwalną społeczność samorządową Gminy Borki.
Dziękując za życzliwe wysłuchanie życzę wszystkim miłych wrażeń, dobrych wspomnień i sympatycznej zabawy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz