Zamknij

Chciał inwestować w kryptowaluty - został oszukany

19.18, 09.11.2022 . Aktualizacja: 19.21, 09.11.2022
Skomentuj
REKLAMA

Do radzyńskiej komendy zgłosił się 31-latek, który skusił się na ofertę rzekomego doradcy finansowego, aby inwestować w kryptowaluty. Sprawca nie tylko "wyczyścił" mu konto, ale także zaciągnął na niego pożyczkę. Łącznie mężczyzna stracił ponad 61.000 złotych.

Wczoraj do radzyńskiej komendy zgłosił się 31-letni mieszkaniec gminy Wohyń. W rozmowie z mundurowymi mężczyzna poinformował, że we wrześniu na jednym z portali społecznościowych znalazł reklamę związaną z inwestowaniem w kryptowaluty. Bez wahania kliknął w wyświetlaną informację, gdzie wpisał swoje dane.

Dzień później skontaktował się z nim pracownik firmy, który polecił zalogowanie się na stronie internetowej przeznaczonej do inwestowania, a także poinformował o przydzieleniu osobistego opiekuna, który w imieniu inwestora będzie zarządzał środkami finansowymi. Rozmówca polecił również, aby w celu potwierdzenia danych 31-latek przesłał na podany adres mailowy zdjęcie swojego dowodu osobistego oraz karty bankomatowej. Po poprawnym potwierdzeniu danych z mężczyzną skontaktował się "osobisty opiekun", który polecił wpłatę ponad 100 dolarów, aby mógł rozpocząć inwestowanie. 31-latek bez chwili zastanowienia wykonał taki przelew na podane konto, a następnie obserwował na podanej stronie internetowej jakie zyski przynosi mu inwestycja.

Po kilku dniach ponownie otrzymał telefon od rzekomego doradcy, który poinformował o możliwości wypłaty zarobionych pieniędzy lecz jest to możliwe dopiero po wpłacie 700 funtów. Taką kwotę mężczyzna również wpłacił. Przez cały czas trwania inwestycji 31-latek obserwował jak jego zyski są powielane. Sytuacją z wpłatą kolejnych transz pieniędzy powtarzała się kilkukrotnie.

"Osobisty opiekun" polecił również zainstalowanie na swoim urządzeniu aplikację AnyDesk za pomocą, której będzie pomagał w wykonywaniu przelewów. Następnie z inwestorem skontaktował się inny "opiekun", który przekazał informację, że, jeśli środki mają zostać wypłacone, należy w aplikacji banku wejść o opcję uzyskania pożyczki gotówkowej w celu zmiany kredytu na przelew. Mieszkaniec gminy Wohyń  również wykonał i to polecenie. Po czym otrzymał informację z banku, że została przyznana mu pożyczka w kwocie ponad 51 tysięcy złotych, którą musiał autoryzować kodem w aplikacji mobilnej, co też wykonał. Następnie zgodnie z wydaną dyspozycją przez „opiekuna” dokonał kilku przelewów środków finansowych na podane przez sprawcę konto. Po wykonaniu tych operacji kontakt z przedstawicielami firmy inwestycyjnej urwał się.

Podsumowując inwestycję okazało się, że straty sięgają ponad 61 tysięcy złotych.

Apelujemy o rozwagę i rozsądek w kontaktach z nieznajomymi. Pamiętajmy, że pomysłowość i przebiegłość oszustów jest nieograniczona. Tylko rozsądek i rozwaga mogą uchronić nas przed staniem się ofiarą naciągaczy.

starszy aspirant Piotr Mucha

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%