materiały partnera
W okresie zwiększonej zachorowalności wiele osób zastanawia się, jak skutecznie wzmocnić odporność i wesprzeć organizm w codziennej walce z drobnoustrojami. Coraz częściej sięga się po suplementy diety, które mogą uzupełnić niedobory kluczowych składników. Pojawia się jednak pytanie, które z nich faktycznie działają, a które pozostają jedynie marketingową obietnicą. Jak więc świadomie dokonać wyboru i na co zwracać uwagę, aby realnie poprawić funkcjonowanie układu odpornościowego?
W chłodniejszych miesiącach organizm narażony jest na nagłe zmiany temperatur, mniejszą ekspozycję na słońce oraz wyższą częstość kontaktu z patogenami. W tym czasie szczególnie istotne staje się utrzymanie równowagi metabolicznej i odpowiedniego poziomu podstawowych mikroskładników. Zwiększone zapotrzebowanie na witaminę D spowodowane ograniczoną syntezą skórną może wpływać na osłabienie mechanizmów obronnych, co zauważa się zwłaszcza w populacji dorosłych osób w krajach o umiarkowanym klimacie.
Wspieranie odporności w tym okresie polega na przywracaniu optymalnych wartości parametrów krwi, kontrolowaniu stanu odżywienia oraz utrzymaniu ciągłej podaży składników przeciwzapalnych. W praktyce najczęściej wskazuje się na konieczność wyrównania niedoborów witamin antyoksydacyjnych, minerałów odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie limfocytów oraz substancji aktywnych wspierających bariery śluzówkowe. Ich regularna podaż to biologiczny fundament dla prawidłowej reakcji immunologicznej.
Mimo że podstawą odporności pozostaje nadal racjonalne odżywianie i właściwa higiena życia, współczesne dane wskazują na częste niedobory witaminy D, selenu, cynku i witaminy C. Może to przede wszystkim obniżać sprawność układu odpornościowego. Suplementacja pozwala uzupełnić te braki, szczególnie wtedy, gdy dieta nie pokrywa zapotrzebowania na nie lub warunki środowiskowe utrudniają uzyskanie ich odpowiednich wartości.
Stosowanie suplementów odpornościowych jest uzasadnione również ze względu na ich standaryzowaną zawartość substancji aktywnych. Preparaty zawierające określone dawki witamin, minerałów czy ekstraktów roślinnych umożliwiają precyzyjne kontrolowanie podaży i monitorowanie efektów ich przyjmowania. Dodatkową korzyścią jest możliwość łączenia składników działających synergistycznie, co potwierdzono w przypadku połączeń witaminy C z cynkiem oraz kwasów omega-3 z witaminą D.
Wśród związków najczęściej analizowanych w kontekście odporności szczególną uwagę zwraca się na grupę mikroskładników łączonych z kontrolą stresu oksydacyjnego i dojrzewaniem komórek immunologicznych. Askorbinian, obecny w wysokich stężeniach w aktywnych neutrofilach, wspiera ich zdolność do szybkiej reakcji i ogranicza skutki nadmiernej produkcji reaktywnych form tlenu. W warunkach zwiększonego obciążenia infekcyjnego zapotrzebowanie na ten związek rośnie, a wyrównanie jego poziomu poprawia przebieg odpowiedzi zapalnej.
Podobnie jest w przypadku tego, jaką rolę w organizmie odgrywa cynk. Jest on niezbędny dla prawidłowego dojrzewania limfocytów oraz utrzymania ich funkcjonalności, a brak jego odpowiedniego stężenia zaburza przebieg reakcji komórkowych w trakcie infekcji. Uzupełnienie niedoborów przywraca pełną zdolność immunologiczną organizmu i poprawia szybkość powrotu do równowagi fizjologicznej.
Obok cynku i askorbinianu duże znaczenie przypisuje się także selenowi. Pierwiastek ten stabilizuje działanie układów antyoksydacyjnych, dzięki czemu komórki odpornościowe zachowują większą odporność na przeciążenie oksydacyjne. Suplementy na odporność często zawierają również ekstrakty roślinne zawierające polisacharydy i fenole o właściwościach immunomodulacyjnych. Związki te wzmacniają aktywność komórek nadzorujących pierwszą linię obrony, co potwierdzają badania kliniczne dotyczące jeżówki, czosnku czy owoców bzu czarnego.