Mój pomocnik zajechawszy do jednej z dojazdowych wiosek, gdzie akurat Mszę z powodu mrozu przenieśliśmy z kaplicy do prywatnego wiejskiego domu, wywołał u miejscowej gospodyni niemałe zdziwienie. Gorliwy duszpasterz chciał prawdopodobnie pogłębić pobożność naszego prostego ludu.
2018-01-03 08:00:56