Michałowi (rocznik '96) towarzyszył tata - Jacek. Szkoda, że aparaty współsłuchaczy nie mogły zarejestrować całej otoczki bardzo kameralnego, rodzinnego koncertu. Michał przerywał monologi taty i zadziwiał nas swoim kunsztem. To bez cienia przesady - talent czystej wody.
2015-07-27 08:00:13