Michałowi (rocznik '96) towarzyszył tata - Jacek. Szkoda, że aparaty współsłuchaczy nie mogły zarejestrować całej otoczki bardzo kameralnego, rodzinnego koncertu. Michał przerywał monologi taty i zadziwiał nas swoim kunsztem. To bez cienia przesady - talent czystej wody.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz