Wczoraj chór parafialny, wraz ze swoim opiekunem, ks. Zbigniewem Rozmysłem przeżywał swój dzień skupienia.
Wyruszamy dwoma samochodami. Nasz pierwszy cel podróży - to Białka Parczewska i spacer po okolicznych lasach. Można pełną piersią odetchnąć od codzienności. Spotykamy stadko oswojonych dzików, gdzieś w tle majaczą sarny. Tuż przy leśnych ścieżkach, którymi wędrujemy znajdujemy grzyby.
Następnie po pysznym obiedzie w Urszulinie, zatrzymujemy się na chwilę w Adampolu, dawnej myśliwskiej rezydencji Zamoyskich (obecnie szpitalu gruźliczym). Mamy okazję przeczytać napis ze słynnej tablicy, o której mówił nam podczas kazania ks. Zbigniew podczas ubiegłotygodniowego wyjazdu WiN-u - nawiasem mówiąc,ksiądz przypominał nam, że okolice, przez które przejeżdżaliśmy były terenem działania "Żelaznego" ).
Nasz ostatni przystanek to Suchawa, przybywamy do byłej Cerkwi Kazańskiej Ikony Matki Bożej, obecnie katolickiej kaplicy filialnej parafii Najświętszego Serca Jezusowego we Włodawie.
Kawałek historii - kaplica została poważnie uszkodzona 12 lipca 2012 wskutek pożaru wywołanego uderzeniem pioruna. Z budynku uratowano nieliczne elementy wyposażenia.14 lipca 2013 r. w odprawiono pierwszą mszę świętą w odbudowanej kaplicy w Suchawie. Po pożarze nie odbudowano siedmiu cebulastych kopuł, które pierwotnie wieńczyły budynek, zastępując je jedną o prostszej konstrukcji.W sąsiedztwie byłej cerkwi zachował się zabytkowy cmentarz prawosławny.
To czas na modlitwę różańcową i uwielbienie Pana śpiewem (mamy okazję, podziwiać talent ks. Zbyszka).
zdj.: Beata Fijałek
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz