Wiadomości

Zamknij

Ostatni dzień "Spiżarni teatralnych smaków"

Jakub Hapka 10:00, 01.03.2016
Skomentuj Ostatni dzień "Spiżarni teatralnych smaków"

Jednoaktówka Czechowa, monodram o Niemcewiczu oraz występ Radosława i Agaty Grudzień - zakończyły premierowe spotkania teatralne. Były dyplomy, podziękowania dla sponsorów, artystów i publiczności.

Spiritus movens "Spiżarni", Ewa Śliwińska przedstawiła pierwszych niedzielnych wykonawców: Teatr "Duet Męski Bez Nazwy"z Cycowa, czyli Adam Sokolnicki i Karol GrochowskiTo ludzie pozytywnie zakręceni, którzy potwierdzają, że w każdym wieku można bawić się w teatr. Spotykają się popołudniami, by ćwiczyć. Kochają teatr,są jego ogromnymi pasjonatami. Przeszli 2-letnie szkolenie w Wojewódzkim Ośrdku Kultury w Lublinie dla instruktorów teatralnych. Jednoaktówka Czechowa "Dyplomata" to dowód, że uwielbiają klasyków.

Czego dotyczyła sztuka? Jeden z bohaterów otrzymuje list z prośbą. Chodzi o delikatne przekazanie przyjacielowi smutnej wiadomości o śmierci jego ukochanej. Jak się domyślacie, robi to nieudolnie, a przy tym zabawnie.

***

W przerwie, opiekunka teatru "Już kończymy" opowiedziała o genezie I edycji spotkań "Spiżarni Teatralnych Smaków": pomysł urodził się w wakacje. Splot cudownych wydarzeń i ludzi znalazł swój finał w festiwalowych spektaklach. Nie chcieliśmy, by była to sztuka dla sztuki. Zależało nam na ukazaniu całej gamy sztuk dramatycznych: teatru ruchu, poezji, lalkowy. Nie zabrakło najważniejszego, czyli Was, droga publiczności.Jak powiedział reżyser Michał Rzepka w inaugurującym spotkania wykładzie: aktor i widz to dwa najważniejsze elementy,by zaistniał teatr.

Za nami także wspaniałe warsztaty, niosące ze sobą walor edukacyjny dla młodych aktorów. Henryk Hryniewicki, który otrzymał od nas niedźwiadka z herbem naszego miasta, ucałował go, dziękując wspaniałej publiczności radzyńskiej. Przybył do nas wraz ze swoją żoną Dagmarą, scenografem jego sztuk. Prowadził warsztaty z konstrukcji i animacji lalek.

Ewa Śliwińska wspomniała o Henryku Kowalczyku- głównym konsultancie "Spiżarni" - reżyserze,aktorze, animatorze kultury, głównym specjaliście od spraw teatru w WOK w Lublinie. Mentor wszystkich instruktorów teatralnych województwa lubelskiego.

Mam nadzieję, że "Spiżarnia Teatralnych Smaków" wpisze się na stałe w kalendarz artystycznych imprez Radzynia - zakończyła Ewa Śliwińska.Jak na Oskarach, czyli złoty dywanPo rozłożonym dywanie wkraczali na scenę wywoływani sponsorzy -p. Marek Kula, reprezentujący firmę "Dr Gerard", która przyczyniła się do powstania ciasteczek teatralnych. Przepis na nie sporządził teatr "Już kończymy". Jak w nim czytamy: należy je przechowywać w spiżarni teatralnej.Podziękowania skierowano także dla burmistrza Radzynia, Jerzego Rębka i Starostwa Powiatowego.Na scenę zaproszono także zespoły, wraz z opiekunami: "Straszydełka" z Ulana wraz ze Sławomirem Żyłką, Teatr Małych Form "Sylaba", lubelską "Zieloną Mrówę", Teatr Poezji z Łukowa a także wspomniany "Duet Męski Bez Nazwy".Słowa podziękowania skierowano także w stronę: Małgorzaty Popek, Łukasza Rębka (za oświetlenie parku), Sławomirowi Sałacie, prezesowi PUK-u,  pracownikom i dyrektorowi ROK- Pawłowi Żochowskiemu.Burmistrz miasta wprowadził także Ewę Ślwińską. -Nie byłoby tego wydarzenia Pani, której zawdzięczamy iż życie kulturalne wynosi na tak wysoki poziom. Serdecznie dziękuję aktorom, którzy zaspokoili nasze pragnienie piękna - powiedział włodarz Radzynia.-To słowa trochę na wyrost. Za rok na pewno będzie lepiej- zapewniła organizatorka "Spiżarni Teatralnych Smaków".***

Ostatnie przedstawienie to "Niemcewicz od przodu i tyłu" Mateusza Nowaka z Lublina - animatora kultury, instruktora. Spektakl można nazwać swoistym stand-upem autora "Powrotu posła". Można opowiadać historię z lekkością, humorem, werwą i odrobiną "pieprzu". Widz może czuć się trochę dziwnie - śmiesznie opowiadana historia życia Niemcewicza rozgrywa się na tle wcale nie wesołej historii Rzeczypospolitej porozbiorowej.

***

"Spiżarnię" zamknął występ Radosława Grudnia, który wykonał "Życie to nie teatr" oraz jego córki, Agaty, która "zaśpiewała" utwór "Zagrajmy w teatr".

::video{"type":"single","item":"10624"}

I choć niedzielna frekwencja była ciut niższa niż w sobotę, spotkania teatralne były bardzo udane. Warto być na nich już za rok.

Rzucone zostały kości

Oklaski dla publiczności

Film: Mirosław Piasko

Zdj: Tomasz Młynarczyk i Paweł Żochowski

(Jakub Hapka)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%