Dziś mija 550. rocznica rozpoczęcia obrad pierwszego w polskiej historii sejmu walnego. Dlatego w tym roku świętujemy 550-lecie polskiego parlamentaryzmu.
Jego formowanie się było procesem powolnym, stopniowym i długotrwałym. Już w XIV w. miały miejsce zjazdy rycerstwa, na których omawiano sprawy publiczne, i to zarówno zjazdy ogólnopolskie, jak też zjazdy w obrębie dawnych księstw dzielnicowych.
W XV w. te procesy uległy przyspieszeniu. Zaczęto też w odniesieniu do tych zgromadzeń używać słowa "sejm", pochodzący od dziś już nieużywanego czasownika "sjąć się", tj. zebrać się, zgromadzić się. Stosunkowo często takie zjazdy zbierały się w drugiej połowie panowania króla Władysława Jagiełły.. Miały wtedy miejsce zjazdy w Horodle (1413), Warcie (1423), Sieradzu (1425).
W okresie panowania króla Kazimierza Jagiellończyka była to już stała praktyka. Rycerstwo gromadziło się raz do roku, a czasem nawet dwa lub trzy razy w roku. W pewnym momencie nastąpiło przekształcenie się tych zjazdów w nowożytny Sejm.
Dawniejsza historiografia uważała, że uformowanie się Sejmu nastąpiło w 1493 roku. Obecnie przyjmuje się, iż nastąpiło to już ćwierć wieku wcześniej - w roku 1468.
Jan Długosz w swojej wielkiej kronice opisał - w księdze XII - cały proces jego zwoływania. Otóż najpierw odbył się między 25 a 30 VI 1468 r. małopolski sejmik generalny w Wiślicy. Uczestniczył w nim król. Domagał się zgromadzonych zgody na uchwalenie podatku, z którego można by opłacić najemników potrzebnych w toczącej się wtedy wojnie trzynastoletniej. Uczestnicy zjazdu skłaniali się ku uczynieniu tego, jednakże ostateczną decyzję odłożyli do momentu zwołania walnego zjazdu w Piotrkowie, w którym uczestniczyliby także przedstawiciele drugiej głównej dzielnicy - Wielkopolski. Na ów zjazd generalny z każdego powiatu wybrano po dwóch posłów, którzy mieli reprezentować opinię poszczególnych ziem. Udzielono im instrukcji, że mają się zgodzić na uchwalenie podatków, ale niezbyt wysokich.
Tymczasem w Wielkopolsce sejmik dzielnicowy zwołany został w Kole. Tam podjęto podobną decyzję - podatek miał uchwalić sejm walny.
Jego obrady w Piotrkowie rozpoczęły się 9 X 1468 roku. Znaczenie owego zjazdu podkreślał późniejszy, XVI-wieczny kronikarz Marcin Bielski: "Także to przyszło od tego czasu w obyczaj, iż żaden sejm walny nie może być bez posłów, ani prawa żadne bez nich kowane". Z tego względu w tym roku świętowane było 550-lecie parlamentaryzmu.
Na tym pierwszym sejmie omawiano kwestię podatku na wojnę trzynastoletnią. Z powrotem odesłano to sejmikom dzielnicowym, te zaś dopiero wreszcie uchwaliły podatek.
Jednakże kwestia podatku nie była to jedyny poruszonym tematem. Dyskutowano też na problem fałszowania monety, prawem składu w miastach oraz nad tak zwanymi taksami wojewodzińskimi, czyli ustanowianymi odgórnie maksymalnymi cenami pewnych towarów. Poruszono temat ponadto zabezpieczenia przed wyprzedażą królewszczyzn. Uchwalony został nakaz posługiwania się w sądach prawem pisanym w trosce o jednolitość prawa.
Ponadto na sejmie przyjęto delegatów z zagranicy - posła króla Czech Jerzego i Podiebradów, delegata miasta Wrocławia oraz legata papieskiego. Ten ostatni namawiał do wojny-krucjaty z husyckimi wtedy Czechami, natomiast poseł króla czeskiego przeciwdziałał tym zabiegom, co więcej, proponował sojusz. Ostatecznie postanowiono zwlekać, nie zamykając sobie drogi porozumienia ani z jedną stroną, ani z drugą.
Oprócz tego na sejmie rozpatrywano skargę wdowy po kasztelanie nakielskim Władysławie z Domaborza, ściętym za rozbój na rozkaz starosty Piotra Szamotulskiego. Kobieta oskarżyła starostę, że ten, każąc stracić jej męża, przekroczył swe uprawnienia. Urzędnik nie pojawił się na sejmie, w związku z czym zgromadzeni postanowili sprawę odłożyć na później.
Prof. Andrzej Nowak tak podsumował owe pierwsze obrady: "Oto jakże bogaty, dojrzały już zakres owej sejmowej, debaty delegatów obywateli: od polityki zagranicznej, podatków i praworządności, po aktualny skandal kryminalny".
Po owym sejmie piotrkowskim było jeszcze 325 lat sejmowania w Polsce. Z czasem "Sejmem" zaczęto nazywać nie tylko same obrady, ale instytucję.
Sam fakt istnienia zgromadzeń nie był polską specyfiką (Stany Generalne we Francji, Kortezy w Hiszpanii i Portugalii, Riksdag w Szwecji, parlament angielski itd.) , niemniej w polskich dziejach parlamentaryzm odegrał istotną rolę.
Gdy w 1918 r. państwo polskie się odrodziło, nazewnictwo związane z władzą ustawodawczą nawiązało do tradycji z czasów I Rzeczypospolitej (Sejm, Senat, marszałek itd.). Warto pamiętać o tych tradycjach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz