Historia

Zamknij

40. rocznica śmierci Michała Scipio del Campo (7 III 1984)

Szczepan Korulczyk 06:01, 07.03.2024 Aktualizacja: 08:11, 26.10.2025
Skomentuj 40. rocznica śmierci Michała Scipio del Campo (7 III 1984)

Dziś mija okrągła, 40. rocznica śmierci Michała Scipio del Campo – polskiego inżyniera, lotnika, jednego z pionierów polskiego lotnictwa.

Michał Scipio del Campo urodził się 26 I 1887 r. w Rajkach koło Berdyczowa (obecnie na Ukrainie). Był potomkiem rodziny, która przybyła z Włoch, towarzysząc królowej Bonie.

W latach 1905-1906 studiował na politechnice w Lille we Francji. Tam zainteresował się lotnictwem. W 1906 r. wykonał swój pierwszy lot jako pilot balona. Potem wzniósł się w powietrze na kilku połączonych ze sobą latawcach. Zaczął też latać na szybowcu ciągniętym przez motocykl. Po ukończeniu szkoły pilotów w 1910 r. nabył swój pierwszy samolot. Jeszcze w tym samym roku dawał pokazy w Wilnie oraz dokonał przelotu na trasie Moskwa-Petersburg. Brał też udział w zawodach lotniczych. W 1911 r. objął stanowisko szefa Aviaty – powstały wtedy towarzystwa, które było jednocześnie pierwszą polską wytwórnią samolotów oraz szkołą pilotów. Aviata miała siedzibę w Warszawie. Scipio del Campo jako pierwszy dokonał przelotu nad nią. Funkcję szefa Aviaty pełnił aż do jej zamknięcia przez władze rosyjskie.

W czasie I wojny światowej Scipio del Campo został internowany w Niemczech, skąd zbiegł do Szwecji. Pracował tam jako inżynier. Uzupełnił swoje wykształcenie w Norwegii.

W Szwecji pozostał po zakończeniu wojny, bo dawny majątek jego rodziny przepadł, pozostając na terenie opanowanym przez bolszewików. Przez pewien czas był kierownikiem biura szwedzkiego koncernu w Niemczech, Włoszech i Francji. Awansował, zostając dyrektorem. Założył w Brazylii oddział tego koncernu na Amerykę Południową. Obowiązki z tym związane sprawiły, że rzadziej latał.

W 1932 r. wrócił do Polski. Początkowo zamieszkał w Warszawie. Pracował jako inżynier termodynamik. Przez kilka lat był dyrektorem budowy pieców przemysłowych i głównym technologiem Państwowego Biura Studiów i Projektów Drobnej Wytwórczości.

W 1945 r. przeniósł się z Warszawy do Katowic. W 1952 r. przeszedł na emeryturę. Nie oznaczało to jednak zaprzestania aktywności zawodowej. Dzięki pobytowi w różnych krajach i zdolnościom poznał kilkanaście języków i już jako emeryt wyrobił sobie uprawnienia tłumacza przysięgłego. W ten sposób dorabiał sobie do emerytury.

Nie porzucił swojej dawnej pasji. Związał z Aeroklubem Śląskim, w którym działał aktywnie w Klubie Seniorów Lotnictwa. Brał wielokrotnie udział w spotkaniach z młodzieżą, bywał na lotniskach sportowych i wojskowych, w zakładach przemysłu lotniczego, na różnych zawodach. Opowiadał o swoich doświadczeniach.

Satyryk, publicysta, pisarz i krytyk Marcin Wolski opowiedział w jednym ze swych artykułów, że pewnego razu jeszcze jako dziecko był na spacerze ze swym ojcem, w trakcie którego rodzic pokazał mu jakiegoś starszego pana i wyjaśnił, że to Michał Scipio del Campo, jego idol z czasów młodości. Dodał, że pionier polskiego lotnictwa był człowiek świetnej formy i długowiecznym, który przeżył jego ojca o 10 lat, mimo że był całe pokolenie od niego starszy.

Michał Scipio del Campo zmarł 7 III 1984 roku w Katowicach w wieku 97 lat.

(Szczepan Korulczyk)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%