Wielu z nas sięga po "Wspólnotę Radzyńską" co wtorek. Dziś sięgamy do jej archiwalnych numerów, przypominając sobie, co działo się w naszym regionie.
Dziś, możemy gorzko zapytać, co stało się z pałacykiem?
I autentyk z historii kina: wybrałem się wtedy na seans "Tańcząc w ciemnościach", ale... musiałem obejść się smakiem. Taśma nie dojechała, w zamian za to zaproponowano komedię romantyczną. Jaką? Jak streścił ją jeden z bywalców: bajka o księdzu i rabinie, co się zakochali w jednej dziewczynie. W końcu za jakiś czas taśma dotarła i posłuchaliśmy sobie Bjork.
I last, but not least:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz