Wiemy, że projektantem i budowniczym pałacu Eustachego Potockiego w Radzyniu Podlaskim był Jakub Fontana. Czy jednak pałac, który oglądamy dzisiaj, nie jest efektem realizacji projektu autorstwa kogoś zupełnie innego?
Podobno w jakiś czas po hucznym balu z udziałem Augusta III, urządzonym przez Eustachego Potockiego na cześć króla w radzyńskiej rezydencji, przybyli do niego budowniczowie pałacu. Potocki przyjął ich w małym saloniku, przy płonącym kominku. Wyobraźmy sobie jakże plastyczną scenę, jak stoją przed generałem w ukłonie i podają rachunek za zrealizowane dotychczas prace. Potocki zerka na bumagę, twarz mu tężeje w gniewie, w oczach odbija się ogień z kominka. Nagle miażdży rachunek w dłoni, ze złością rzuca go w płomienie, zrywa się na równie nogi i woła służbę, by wyrzuciła mularzy za drzwi. Potem ciężko siada przy kominku i frasobliwie wspiera czoło na dłoni.
Tyle legenda. Rachunek za główny etap prac budowlanych miał wynieść 700 tys. złotych polskich, co oznaczało ogromną wówczas sumę. Eustachy Potocki miał prawo się zdenerwować.
Czy mniejszą kwotą były rachunki, jakie poniósł spauperyzowany wojną naród polski na odbudowę pałacu po II wojnie światowej? Obiekt niszczał już wcześniej. Po latach świetności za Eustachego Potockiego goszczącego króla Augusta III i za Anny Sapieżyny (ta z kolei gościć miała w Radzyniu cara Aleksandra I, który podobno incognito przybył tutaj, by ks. Adam Czartoryski mógł przedstawić mu swą narzeczoną, córkę Sapieżyny - Annę Zofię), pałac przeszedł w ręce rodu Szlubowskich. Tych nie stać było na utrzymanie go na podobnym poziomie, dodatkowo nie sprzyjały okoliczności polityczne. W czasie powstania 1863 r. Moskale urządzili w pałacu punkt obronny i obsadzili armatami. Rosjanie splądrowali pałac podczas I wojny światowej, zaś dalszych zniszczeń dokonały wojska niemieckie, które stacjonowały tu w latach 1915-1918. W sierpniu 1920 roku w pałacu stacjonowali bolszewicy, a następnie Wojsko Polskie, urzędy administracji terenowej II RP, wreszcie władz niemieckich okupacyjnych w latach 1939-1944. Po odwrocie Niemców w lipcu 1944 roku, którzy pałac spalili, był on w opłakanym stanie.
Decyzja o sposobie odbudowy obiektu zapadła w końcu lat 40. XX wieku. 8 września 1949 roku w Warszawie zebrała się Komisja Konserwatorska Zabytków Architektonicznych w sprawie rozpatrzenia projektu zabezpieczenia i odbudowy pałacu w Radzyniu. Komisji przewodniczył znany architekt i konserwator zabytków inż. Jan Koszczyc-Witkiewicz, a w jej składzie znaleźli się architekci: Piotr Koziński i Kazimierz Saski. Komisja zapoznała się z projektem odbudowy pałacu, której autorami byli Tadeusz Witkowski i Czesław Gawdzik.
Tadeusz Witkowski był znanym lubelskim architektem. Urodził się w Lublinie w 1904 roku. Był absolwentem Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Praktykę rozpoczął w 1929 roku. Piastował stanowisko prezesa Stowarzyszenia Architektów Rzeczypospolitej Polskiej. Interesował się także fotografią. Aktywnie uczestniczył w pracach Zarządu Głównego Związku Polskich Artystów Fotografów i piastował funkcję prezesa Delegatury Lubelskiej ZPAF. Jego autorstwa były projekty takich zrealizowanych wcześniej obiektów jak np.: dworek Władysława Szulca-Holnickiego w Krzywdzie (1925), przebudowa kościoła Trójcy Św. w Jeziorzanach (1929), czy restauracja dworu Sanguszków w Lubartowie (1930).
Czesław Gawdzik był architektem urodzonym w Lublinie w 1910 roku. W 1935 roku ukończył Wydział Architektury Politechniki Lwowskiej i rozpoczął pracę jako urbanista w nadzorze i planowaniu przestrzennym w Łodzi, Krakowie i Warszawie. W 1937 roku zdobył nagrodę za projekt rewaloryzacji rynku w Krakowie. Od 1938 roku był kierownikiem zagospodarowania Lublina w Zarządzie Miasta. W 1945 roku został mianowany dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Planowania Przestrzennego Województwa Lubelskiego. Pełnił funkcję prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Architektów Polskich. Wśród zrealizowanych prac wymieńmy chociażby budowę gmachów Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej i rozplanowanie Dzielnicy Uniwersyteckiej w Lublinie.
Wróćmy jednak do Warszawy do wrześniowego czwartku 1949 roku, gdzie odbywa się posiedzenie komisji konserwatorskiej w sprawie radzyńskiego pałacu. Koncepcja odbudowy autorstwa lubelskich architektów przypadła komisji do gustu. Uznała ją za właściwą zarówno w zakresie układu pomieszczeń przeznaczonych na biura , jak też rozwiązanie rzutów i architektury zewnętrznej. Projekt Witkowskiego i Gawdzika przewidywał lokalizację poszczególnych pomieszczeń, rozkład ścian, rodzaj sklepień, pokryć dachowych, hełmów, odtworzenie rzeźb. Obejmował on również otoczenie pałacu i park. Z tego względu zakazano realizacji rodzącego się w głowach decydentów radzyńskich pomysłu wypełnienia gruzem ze zniszczonego pałacu dawnych fos oraz składowania go na terenie parku.
Na koniec komisja przestrzegała (co może być przydatne również dzisiaj), że ze względu na poważne walory artystyczne zabytku należy roboty wykonywać z najdalej posuniętą skrupulatnością, unikając nieproduktywnych wkładów na roboty niecelowe i prowizoryczne.
Odbudowa ruiny, którą zostawił w miejscu radzyńskiego pałacu "naród poetów i filozofów", trwała przez całą dekadę lat 50. XX wieku. Na progu tych prac Starostwo Powiatowe w Radzyniu Podlaskim oceniało, że na potrzeby odbudowy trzeba będzie zaciągnąć kredyty w wysokości, której dzisiejsza wartość nabywcza wyniosłaby niemal 64 mln zł. Ten ogromny koszt Polacy ponieśli realizując pierwotną koncepcję architektoniczną Tadeusza Witkowskiego i Czesława Gawdzika.
Dziś, po przejęciu pałacu przez Miasto Radzyń Podlaski, faktycznym panem na pałacu jest burmistrz Jerzy Rębek. Współcześni mularze przedstawiający rachunki za renowację obiektu nie mają się jednak czego obawiać. Historia nie powinna się powtórzyć. W gabinecie burmistrza nie ma kominka.
Oryginały zdjęć z odbudowy pałacu znajdują się w zbiorach WUOZ w Lublinie Delegatura w Białej Podlaskiej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz