Dziś mija 120. rocznica śmierci Juliusza Kossaka, znanego polskiego malarza rysownika i ilustratora, a także... ojca i dziadka innych znanych przedstawicieli rodziny Kossaków.
Juliusz Kossak urodził się 29 X 1824 roku w Nowym Wiśniczu w zaborze austriackim (obecnie w woj. małopolskim, pow. bocheński) jako syn prawnika pochodzącego ze szlacheckiej rodziny herbu Kos. Początkowo wydawało się, że pójdzie w ślady swego zmarłego ojca, na życzenie matki poszedł bowiem na studia prawnicze na uniwersytecie we Lwowie i ostatecznie je ukończył. Jednakże go to nie pociągało. Zdradzał zdolności artystyczne. Równolegle ze studiami prawniczymi zaczął się uczyć rysunku i malarstwa. Koledzy z rodzin ziemiańskich zaczęli go zapraszać do siebie, by utrwalał na rysunkach i obrazach widoki z życia wiejskiego. Szczególnie podobały się wizerunki koni. Był to aż do końca życia ulubiony temat Kossaka.
Rozgłos przyniosła mu wystawiona w 1845 roku duża akwarela p. t. Czwórka krakowska. Od tego czasu Kossak zajmował się malarstwem zawodowo. Potrafił znaleźć zamożnych sponsorów ze środowiska ziemiańskiego. Podróżował po Podolu, Wołyniu, Austrii, Węgrzech. W latach 1851-1852 przebywał w Petersburgu, potem w Warszawie, zaś w latach 1855-1861 - w Paryżu. Potem wrócił do Warszawy. Objął tam funkcję szefa działu artystycznego w czasopiśmie "Tygodnik Ilustrowany". W latach 1868-1869 przebywał w Monachium, by wreszcie w 1869 osiąść w Krakowie, w którym spędził resztę życia. Od 1872 roku był członkiem tamtejszej Akademii Umiejętności.
Malował sceny rodzajowe, obrazy historyczne, batalistyczne, portrety jeźdźców. Jak wspomniałem, konie były jego ulubionym tematem i potrafił je pięknie przedstawiać. Oprócz tego chętnie sięgał do tematyki historycznej, co było związane z jego patriotyzmem.
Można wymienić takie jego obrazy jak Mohort prezentujący stadninę (1869), Wyjazd na polowanie (1876) czy Odsiecz Smoleńska (1879).
Jego twórczość odznaczała się niezwykle dobrą kompozycją oraz lekkością kolorystyczną. Dzięki temu stał się jednym z najbardziej cenionych polskich artystów swojej epoki. Malował głównie akwarelą, ale wśród jego obrazów bywały też malowane farbami olejnymi.
Był też ilustratorem. Wykonał ilustracje m.in. do Mazepy Juliusza Słowackiego, wszystkich trzech części Trylogii Henryka Sienkiewicza czy do licznych artykułów w "Tygodniku Ilustrowanym".
Zmarł 3 II 1899 roku w Krakowie.
Co ciekawe, znany jest nie tylko jako malarz, ale też.... ojciec i dziadek. Był "założycielem" swoistej artystycznej "dynastii". Jeden z jego synów, Wojciech (1856-1942) też został malarzem i miał dorównać w sławie ojcu. Syn Wojciecha, Jerzy (1886-1955) także był dość znanym malarzem. Siostry Jerzego były natomiast znane jako pisarki: Magdalena Samozwaniec (1894-1972) była pisarką, przede wszystkim satyryczką, zaś jej siostra Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (1891-1945) znaną poetką. Znaną pisarką, a do tego bohaterką podziemia w okresie II wojny światowej, była też inna wnuczka Juliusza (córka Tadeusza Kossaka, brata-bliźniaka Wojciecha) - Zofia Kossak-Szczucka.
Poniżej galeria zawierająca niektóre obrazy Juliusza Kossaka:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz