Pewnie wielu z nas słyszało określenie "Matka Boska Królowa Polski". Nie wszyscy wiedzą jednak, iż określenie to nie powstało zwyczajowo, ale zostało oficjalnie proklamowane w wyniku pewnego aktu, a konkretnie – ślubów lwowskich. Dziś mija ich 370. rocznica.
Doszło do nich w trakcie "Potopu" szwedzkiego. Szwedzi, w wyniku zwycięstw militarnych, ale też zdrad wielu dostojników opanowali większą część Rzeczypospolitej, a król Jan Kazimierz udał się na emigrację. Okrucieństwa i grabieże okupanta, jego zuchwałe targnięcie się na sanktuarium maryjne na Jasnej Górze w Częstochowie, a także skuteczna jego obrona i wrażenie, jakie ta obrona uczyniła wśród Polaków, sprawiły, że rozwinęła się partyzantka. Rzeczą szczególnie ważną było to, że w owym oporze uczestniczyli przedstawiciele różnych stanów. Ten element odegrał ważną rolę w kształtowaniu się tożsamości narodowej. Bardzo istotne były także kwestie religijne. Wiara katolicka łączyła większość Polaków, a zarazem odróżniała od okupantów. Poza tym do oporu pobudzał przykład obrony Jasnej Góry, sanktuarium maryjnego, w którym znajdował się słynny wizerunek Najświętszej Marii Panny.
To sprawiło, że król Jan Kazimierz, który na początku 1656 powrócił do kraju, zdecydował się na złożenie tak zwanych ślubów lwowskich. Miało to miejsce 1 IV 1656 w katedrze we Lwowie.
Król oddawał kraj pod opiekę Matki Boskiej, nazwał ją Królową Polski oraz zobowiązał się po zakończeniu wojny działać w kierunku poprawy sytuacji niższych stanów, zwłaszcza chłopów, krzywdzonych przez szlachtę.
Oto treść ślubowania: "Wielka człowieczeństwa boskiego Matko i Panno! Ja, Jan Kazimierz, Twego Syna, Króla królów i Pana mojego, i Twoim zmiłowaniem się król, do Twych najświętszych stóp przychodząc tę oto konfederację czynię: Ciebie za Patronkę moją i państwa mego Królową dzisiaj obieram. Mnie, Królestwo moje Polskie Wielkie Księstwo Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflanckie i Czernihowskie, wojsko obojga narodów i pospólstwo wszystkie Twojej osobliwej opiece i obronie polecam-Twojej pomocy i miłosierdzia w teraźniejszym utrapieniu królestwa mego przeciwko nieprzyjaciołom pokornie żebrzę...
A że wielkimi Twymi dobrodziejstwy zniewolony przymuszony jestem z narodem polskim do nowego i gorącego Tobie służenia obowiązku, obiecuję Tobie, moim, ministrów, senatorów, szlachty i pospólstwa imieniem. Synowi Twemu Jezusowi Chrystusowi, Zbawicielowi naszemu, cześć i chwałę przez wszystkie krainy królestwa polskiego rozszerzać, czynić wolą, że gdy za zlitowaniem Syna Twego otrzymam wiktorię nad Szwedem, będę się starał, aby rocznica w państwie mym odprawiała się solennie do skończenia świata rozpamiętywaniem łaski boskiej i Twojej, Panno Przeczysta!
A że z wielkim żalem serca mego uznaję, dla jęczenia w opresji ubogiego pospólstwa oraczów, przez żołnierstwo uciemiężonego, od Boga mego sprawiedliwą karę przez siedm lat w królestwie moim różnymi plagami trapiącą nad wszystkich ponoszę, obowiązuję się, iż po uczynionym pokoju starać się będę ze stanami Rzeczypospolitej usilnie, ażeby odtąd utrapione pospólstwo wolne było od wszelkiego okrucieństwa, w czym, Matko Miłosierdzia, Królowo i Pani moja, jakoś mnie natchnęła do uczynienia tego wotum, abyś łaską miłosierdzia u Syna Twego uprosiła mi pomoc do wypełnienia tego, co obiecuję.".
Od tego czasu w Polsce nazywa się Najświętszą Marię Pannę Matką Boską Królową Polski. Stąd też w polskim katolicyzmie położony jest silny akcent na kult maryjny. Od 1920 roku istnieje Święto Najświętszej Marii Panny Królowej Polski, obchodzone wszakże innego dnia – 3 maja.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz