Dziś mija okrągła, 40. rocznica śmierci Jana Zumbacha – pilota, asa myśliwskiego ze słynnego Dywizjonu 303.
Jan Zumbach urodził się 14 IV 1915 roku w Ursynowie (obecnie dzielnica Warszawy, wtedy wieś). Był potomkiem imigrantów ze Szwajcarii. Gdy miał 7 lat, jego rodzina przeniosła się do Bobrowa koło Brodnicy. Odbywające się w tym mieście w 1928 r. pokazy akrobacji lotniczych tak go zafascynowały, że sam postanowił zostać lotnikiem. Po zdaniu w 1935 r. matury zapisał się na kurs unitarny do 27. Pułku Piechoty w Częstochowie. W 1936 r. rozpoczął edukację w Szkole Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Ukończył ją w 1938 roku ze stopniem podporucznika. Rozpoczął służbę w 111. eskadrze myśliwskiej. W 1939 r. uległ wypadkowi. Leczył się w Zaleszczykach, gdzie zastał go wybuch wojny. Po wykurowaniu próbował dotrzeć do swojej eskady, ale się to nie udało. Wobec tego podjął udaną próbę przedostania się do Rumunii, skąd poleciał do Libanu, a stamtąd do Francji, gdzie na nowo formowało się polskie wojsko. Skierowano go do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa Polskiego. W maju 1940 r. został przydzielony do polskiej jednostki lotniczej o nazwie I Klucz Kominowy, która była podporządkowana francuskim siłom lotniczym.
Po upadku Francji w 1940 r. ewakuował się statkiem do Wielkiej Brytanii, gdzie znowu zorganizowano na nowo polskie wojsko. Zumbach został przydzielony do słynnego Dywizjonu 303. Jednostka ta odegrała ogromną rolę w czasie t. zw. "Bitwy o Anglię". Niemcy nie mogli zaatakować Wielkiej Brytanii, bo jest ona wyspą, a Anglicy mieli wciąż potężną flotę. Brytyjczyków chciano jednak złamać potężnymi atakami powietrznymi. Ataki samolotami trwały przez cały okres wojny, ale szczególnie groźne były w latach 1940-1941, gdyż Wielka Brytania była wtedy sama, nie licząc wojsk sojuszników na jej terytorium. Polscy piloci w walkach z Niemcami wykazywali się wielkimi umiejętnościami oraz ogromną odwagą i zaciętością.
Jan Zumbach pilotował samolot Hawker Hurricane Mk I, wykazując się nieraz talentem i odwagą. Odnotowano 12 pewnych strąceń niemieckich samolotów oraz 5 prawdopodobnych. W lutym 1944 roku Zumbach został dowódcą 3. Skrzydła Myśliwskiego, a w czerwcu tego samego roku – 133. Skrzydła Myśliwskiego. Pół roku później został przeniesiony do sztabu 84. Grupy Myśliwskiej.
W kwietniu 1945 r. zabłądził w trakcie lotu. Po przymusowym lądowaniu został wzięty do niewoli. Wolność odzyskał po kapitulacji Niemiec miesiąc później.
Za swoje dokonania odznaczony został licznymi odznaczeniami polskimi i brytyjskimi – czterokrotnie Krzyżem Walecznym, dwukrotnie Medalem Lotniczym, Polowym Znakiem Pilota, dwukrotnie brytyjskim Zaszczytnym Krzyżem Lotniczym, a przede wszystkim Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari.
W okresie powojennym pozostał na emigracji. Podobnie jak inni byli polscy żołnierze próbował przeżyć, parając się różnych zajęć. Było to życie niespokojne nie tylko ze względu niepewność w sprawach materialnych. Ujawniła się żyłka awanturnicza pilota. W 1946 r., korzystając ze szwajcarskiego pochodzenia, uzyskał szwajcarskie obywatelstwo. Założył w Szwajcarii firmę taksówkarsko-lotniczą, która zajmowała się między innymi także... przemytem. W latach 60. walczył jako najemnik w... Afryce, najpierw (w 1962 r.) w wojnie domowej w Demokratycznej Republice Konga, gdzie walczył po stronie Katangi, prowincji próbującej się oderwać od tego kraju, a potem w wojnie w Nigerii, gdzie walczył po stronie Biafry, która także była prowincją próbującą się oderwać. Zumbach organizował siły lotnicze Biafry. Po zakończeniu tej wojny wyjechał do Francji.
Jan Zumbach zmarł 3 I 1986 roku w Paryżu. Ciało zostało sprowadzone do Polski i pochowane na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
W 2018 r. we wsi Napoleon (woj. śląskie, pow. kłobucki) zostało otwarto muzeum poświęcone Dywizjonowi 303, którego patronem został właśnie Jan Zumbach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz