Dziś mija 595. rocznica śmierci Stanisława ze Skarbimierza – polskiego prawnika, naukowca, myśliciela i duchownego, jednego ze znaczących przedstawicieli polskiej myśli politycznej.
Stanisław ze Skarbimierza urodził się na początku lat 60. XIV w. w Skarbimierzu (obecnie Skalbmierz w woj. świętokrzyskim, pow. kazimierskim) w rodzinie mieszczańskiej. Uczęszczał do szkoły przy tamtejszej kolegiacie, potem studiował na Uniwersytecie Praskim. W 1396 r. uzyskał tytuł doktora praw.
Po powrocie do kraju był spowiednikiem królowej Jadwigi. Wygłaszał kazanie w czasie Mszy podczas jej pogrzebu. Wziął też udział w realizacji zadania zamierzonego przez zmarłą władczynię, a mianowicie ponownego zorganizowania Uniwersytetu Krakowskiego. W 1400 r. został jego pierwszym po reaktywacji rektorem. Ponownie pełnił tę funkcję w 1413 roku. Miał ogromne zasługi podczas organizowania uczelni. Inaczej niż podczas pierwszego powołania uniwersytetu za czasów króla Kazimierza Wielkiego po reaktywacji na krakowskiej wszechnicy obecna była teologia. Stanisław doceniał jej znaczenie. Na krakowskiej uczelni poza teologią nauczano także prawa, medycyny i sztuk wyzwolonych.
W 1402 r. Stanisław ze Skarbimierza został kanonikiem w kapitule krakowskiej.
W 1410 r., podczas wielkiej wojny z krzyżakami, znanej z bitwy pod Grunwaldem, Stanisław ze Skarbimierza wygłosił "Kazanie o wojnie sprawiedliwej i niesprawiedliwej" (oryginalny łaciński tytuł: "Sermo de bello iusto et iniusto"). Zostało ono spisane. Stanowi istotny wkład w myśl polityczną, rozwijając znane już wcześniej myśli chrześcijańskiej idee wojny sprawiedliwej i niesprawiedliwej. Jako jeden z pierwszych prawników na świecie Stanisław stanowczo stwierdził, że nie wolno wywoływać nieuzasadnionej wojny i bez słusznego powodu walczyć z drugim człowiekiem. Walka zbrojna powinna bowiem być ostatecznym rozwiązaniem. Można ją usprawiedliwić wyłącznie pod określonymi warunkami.
Tym tropem poszedł uczeń Stanisława ze Skarbimierza, Paweł Włodkowic, który rozwinął myśli swego mentora i zaprezentował je na soborze w Konstancji. Ich myśl stanowi cenny polski wkład w myśl polityczną.
Spuścizna Stanisława ze Skarbimierza nie ogranicza się do "Kazania o wojnie sprawiedliwej i niesprawiedliwej" i składa się z około 600 pozycji, głównie o tematyce teologicznej i filozoficzno-prawnej. Pozostawił po sobie wiele rozważań religijnych na temat Chrystusa i Matki Bożej, opartych na znajomości Pisma Świętego. Wulgatę (oficjalne tłumaczenie Biblii na łacinę autorstwa św. Hieronima) znał praktycznie na pamięć.
W 1422 r. jego wiedza ponownie została wykorzystana w sporze polsko-krzyżackim. W trakcie rzymskiego procesu i związanej z nim misji papieskiego legata Antoniego z Mediolanu w 1422 r. Stanisław został powołany na jednego z pełnomocników króla polskiego. Z kolei w 1430 r. wspierał polską dyplomację swoją wiedzą podczas próby przyznania przez cesarza Zygmunta Luksemburga korony królewskiej wielkiemu księciu litewskiemu Witoldowi, przeciw czemu protestowali Polacy, dopatrując się w tym próby skłócenia Litwy z Polską.
Stanisław ze Skarbimierza pozostał aktywny dosłownie do końca życia. Zmarł nagle 9 I 1431 r. w Krakowie w trakcie... wygłaszania kazania w katedrze wawelskiej. Został pochowany w jej podziemiach.
Stanisław ze Skarbimierz w swoim rodzinnym mieście, Skalbmierzu, został upamiętniony nadaniem jego imienia szkole podstawowej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz