Dziś mija okrągła, 200. rocznica śmierci Stanisława Staszica – polskiego uczonego, publicysty, geologa, organizatora i mecenasa nauki, organizatora przemysłu, pisarza, tłumacza.
Stanisław Staszic urodził się 6 XI 1755 roku w Pile jako syn burmistrza tego miasta. Kształcił się w seminarium duchownym w Poznaniu. W 1779 r. przyjął święcenia kapłańskie. Wykorzystując zapisaną mu przez rodziców część majątku przeznaczoną na kształcenie, wyjechał na studia do innych krajów. Zdobywał wiedzę na uniwersytetach w Lipsku i Getyndze w Niemczech oraz w Collège de France Paryżu. Po powrocie do kraju w 1781 r. został nauczycielem dzieci Andrzeja Zamoyskiego. W 1782 r. uzyskał doktorat z prawa. W tym samym roku zaczął nauczać w Akademii Zamojskiej języka francuskiego, nadal przebywając wszakże w domu rodziny Zamoyskich. Skromny tryb życia sprawił, że Staszic zgromadził spory majątek, który pozwolił mu na zakup majątku ziemskiego w okolicach Hrubieszowa.
W 1787 r. Staszic opublikował, początkowo anonimowo, "Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego", zaś 3 lata później, w roku 1790 – "Przestrogi dla Polski". Ostrzegał w nich mieszkańców Rzeczpospolitej, że nie da się uratować państwa przed agresywnymi, scentralizowanymi sąsiadami, jeśli nie wzmocni się władzy i nie zbuduje wojska. Staszic wzywał do sojuszu szlachty i mieszczaństwa przeciw magnaterii. Pierwsza z wymienionych książek była jednym z elementów, który przygotowywał grunt pod Sejm Wielki, druga stanowiła ważnych głos w dysksujach toczących się w jego trakcie.
W latach 90. Staszic przebywał głównie poza granicami kraju, towarzysząc rodzinie Zamoyskich. Dopiero w 1797 r. wrócił do kraju, a w 1801 r. osiadł w Warszawie. Wcześniej, w 1800 r. znalazł się w gronie członków-założycieli Towarzystwa Przyjaciół Nauk. W 1808 r. został jego prezesem. Pełnił tę funkcję aż do śmierci. Od początku był inicjatorem, projektodawcą, realizatorem, a nierzadko też sponsorem wielu jego działań. Ufundował nawet siedzibę Towarzystwa, budowlę nazwaną potem na jego cześć pałacem Staszica i służącą nauce do dziś (jako siedziba Polskiej Akademii Nauk). Był też inicjatorem powstania Instytutu Głuchoniemych w Warszawie, a także postawienia w Warszawie pomnika Mikołaja Kopernika.
Staszic nie tylko organizował i wspierał badania naukowe, ale także sam je prowadził. Jego liczne wyprawy w góry, w trakcie których przeprowadzał pionierskie badanie geologiczne, przyniosły serię publikacji zamieszczanych w "Roczniku Towarzystwa Przyjaciół Nauk" i podsumowanych na koniec w formie jednej książki – "O ziemiorództwie Karpatów i innych gór i równin Polski" (1815). Staszic uchodzi za pioniera taternictwa. Chociaż jego wędrówki w góry miały charakter naukowy, to jednak nie potrafił on nie dostrzec ich piękna, czemu dawał wyraz w opisach swych wypraw.
Stworzenie w 1807 r. Księstwa Warszawskiego stworzyło nowe pole działania dla Staszica. Powierzono mu funkcję członka Izby Edukacyjnej, później członka Dyrekcji Skarbowej, jeszcze później referendarza przy Radzie Stanu, a od 1810 r. był radcą stanu. Wszędzie wykazywał się pracowitością i sumiennością.
Gdy po upadku Napoleona i likwidacji Księstwa Warszawskiego utworzono Królestwo Polskie zwane Kongresowym, związane z Rosją, Stanisławowi Staszicowi nadal powierzano różne funkcje. Był członkiem Rady Stanu, członkiem Komisji Oświecenia, członkiem Komisji Spraw Wewnętrznych oraz Dyrekcji Przemysłu i Kunsztów, przewodniczącym Rady Szkoły Prawa i Administracji. Rozwijał szkolnictwo zawodowe. Tworzył szkoły rzemieślnicze, a także doprowadził do utworzenia Szkoły Akademicko-Górniczej oraz Szkoły Przygotowawczej do Instytutu Politechnicznego. Poza tym Staszic był też przewodniczącym Rady Ogólnej Szkoły Głównej Warszawskiej.
Poza działalnością w instytucjach państwowych i naukowych Staszic aktywnie działał także we własnych dobrach. Zastąpił pańszczyznę czynszem, a także doprowadził do utworzenia przez chłopów z jego majątku Hrubieszowskiego Towarzystwa Rolniczego – pierwszej polskiej spółdzielni rolników. Była to organizacja pionierska nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.
Staszic próbował też sił jako pisarz i tłumacz, ale na tych polach jego osiągnięcia nie są cenione. Miał dobre pióro, ale wychodziła mu proza w publicystyce czy nawet rozprawach naukowych, natomiast historiozoficzny poemat "Ród ludzki" nie jest udany. Nie jest też ceniony jego przekład "Iliady" Homera na polski.
W ostatnich latach życia zakres jego aktywności uległ ograniczeniu. Popadł w konflikt z ambitnym promotorem rozwoju przemysłu w Kongresówce, Ksawerym Druckim-Lubeckim, z którym miał różne opinie na temat sposobów rozwijania gospodarki. Kontrowersyjny nie tylko dla współczesnych, ale i dla potomnych był silny skręt w kierunku lojalizmu, jaki nastąpił w ostatnich latach jego życia. Krytykował opozycję sejmową sprzeciwiającą się łamaniu autonomii Królestwa, a nawet poparł wprowadzenie cenzury. To osłabiło jego popularność.
Stanisław Staszic zmarł 20 I 1826 r. w Warszawie. Pochowany został w podziemiach kościoła kamedułów na Bielanach w Warszawie. Jego pogrzeb stał się manifestacją narodową. Kontrowersje dotyczące ostatnich lat jego życia nie przesłoniły całości jego dorobku, który pamiętano i doceniano. Jest patronem licznych szkół i ulic. Postawiono mu kilkanaście pomników w różnych miejscowościach w całej Polsce. W latach 80. i 90. XX wieku jego wizerunek znajdował się na banknocie o nominale 50.000 zł. Na jego cześć obok ulic i szkół nazwano także jezioro (Staw Staszica) w Tatrach, pałac w Warszawie, salę w kopalni w Wieliczce. Poza Polską nazwano na jego cześć górę na Spitsenbergenie. Od jego nazwiska pochodzi także nazwa minerału – staszicytu. W Lublinie, stolicy naszego województwa, jest upamiętniony jako patron liceum ogólnokształcącego oraz ulicy w centrum miasta. Jest to ulica będąca wyzwaniem dla kierowców, bo położona na zboczu wzgórza i mająca dwa ostre zakręty. Znajdują się przy niej szpital (Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1) i kościół Niepokalanego Poczęcia NMP (jeden z reprezentantów renesansu lubelskiego), budynki Uniwersytetu Medycznego oraz księgarnia IPN-u.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz