Dziś mija 180. rocznica urodzin Karola Olszewskiego – chemika, jednego z najwybitniejszych polskich uczonych, odkrywcę metody skraplania gazów.
Karol Olszewski urodził się 29 I 1846 w Broniszowie (obecnie powiat ropczycko-sędziszowski w województwie podkarpackim, wtedy w zaborze austriackim) w rodzinie ziemiańskiej. Szkołę średnią ukończył w Tarnowie. Jako 17-latek chciał wziąć udział w powstaniu styczniowym, ale realizacja tego zamiaru został uniemożliwiona przez Austriaków, którzy go na pewien czas aresztowali.
Po ukończeniu szkoły potem studiował chemię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Jego zdolności zwracały uwagę profesorów. Edukację kontynuował w Heidelbergu w Niemczech. Po powrocie do Krakowa w 1873 r. został docentem, a w 1876 profesorem chemii analitycznej i nieorganicznej na UJ.
Już na studiach interesował się wodami mineralnymi. Temu tematowi poświęcił swoją pracę doktorską. Badał wody głównie okolic Krakowa, ale też z Krynicy, Muszyny i Rabki.
Zajmował się też skraplaniem gazów. Badania dotyczące tej kwestii prowadził razem z Zygmuntem Wróblewskim (1845-1888). To w na tym polu miał odnieść największe sukcesy badawcze.
Jak dobrze wiemy, są trzy stany materii: stały, ciekły i gazowy. Zmieniają się one w zależności od temperatury. Przechodzenie ze stanu stałego do ciekłego nazywa się topnieniem, z ciekłego do gazowego – parowaniem, z ciekłego do stałego – krzepnięciem, a z gazowego do ciekłego – skraplaniem. Bywa też przechodzenie ze stanu stałego bezpośrednio w gazowy, czyli sublimacja, oraz gazowego w stały, czyli resublimacja.
W czasach, gdy Olszewski i Wróblewski zajęli się tym tematem, wśród chemików panowało przekonanie, iż tlen, azot i tlenek węgla należą do gazów, których nie da się skroplić. Wspomniani dwaj polscy profesorowie obalili je. W 1883 r. udało im się skroplić tlen, azot i tlenek węgla. Według wspomnień świadków obaj badacze, zobaczywszy po raz pierwszy krople rzekomo nie mogącego być cieczą tlenu, dali upust swej radości z dokonanego odkrycia w sposób żywiołowy... chwytając się w objęcia i tańcząc walca.
Było to możliwe dzięki wykorzystaniu nowej metody ochładzania gazów. Stara metoda, którą stosowali poprzednicy polskich uczonych, pozwalała wytworzyć temperaturę -103,8 stopni Celsjusza (169,2 stopnia Kelvina). Problem tkwił w tym, że – jak dziś wiemy – temperatury skraplania się tlenu, azotu i tlenku węgla były niższe.
Olszewski i Wróblewski opracowali nową metodę, skuteczniejszą, dzięki której możliwe stało się osiągnięcie temperatury -136 stopni Celsjusza (137 stopni Kelvina), która była niższa od temperatur skraplania się tlenu (-118,8 stopni Celsjusza czyli inaczej 154,2 stopnie Kelvina), a także azotu i tlenku węgla.
Olszewski poszedł za ciosem – niedługo po tym sukcesie skonstruował specjalne urządzenie do skraplania gazów. Dało ono jeszcze lepsze rezultaty – przy jego pomocy udawało się osiągnąć temperaturę -225 stopni Celsjusza.
Karol Olszewski i Zygmunt Wróblewski stali się znani dzięki swojemu odkryciu i to w całej Europie. Gdy w 1894 odkryto argon, jego próbki zostały wysłane do przebadania do laboratorium Olszewskiego w Krakowie, gdyż był uważany za specjalistę w dziedzinie skraplania gazów oraz szerzej kriogeniki (nauka o niskich temperaturach).
Karol Olszewski zmarł 24 III 1915 w Krakowie. Został pochowany na tamtejszym Cmentarzu Rakowickim. W 1936 r. pośmiertnie przyznano mu Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz