Zamknij

1030. rocznica śmierci księcia Mieszka I (25 V 992)

06:00, 25.05.2022 | .
REKLAMA

Dziś mija 1030. rocznica śmierci księcia Mieszka I, pierwszego chrześcijańskiego władcy Polski oraz pierwszego, o którym są pewne informacje.

Nie wiadomo, kiedy i gdzie się urodził. Kronikarz zwany Gallem Anonimem, spisujący kronikę na zlecenie jego potomka, księcia Bolesława Krzywoustego, podaje, że Mieszko był prawnukiem Siemowita (Ziemowita), wnukiem Lestka (Leszka) oraz synem Siemomysła (Ziemomysła). Obecnie na ogół uznaje się ich historyczność, nie są jednak znane żadne konkrety ich dotyczące. Gall podaje ogólnikowo, iż byli energiczni i powiększali państwo. Dopiero od czasów Mieszka ze źródeł historycznych wiadomo więcej o Polsce. Jak niektórzy żartobliwie stwierdzają, Polska – wtedy jeszcze nie nazywana Polską – „wyskoczyła jak Atena z głowy Zeusa”. Już bowiem z relacji o Mieszku wiadomo, że jego państwo było już uformowane, rozległe, dysponujące potężną siłą zbrojną. Ciekawe informacje na ten temat przekazał Ibrahim ibn Jakub, z pochodzenia Żyd, wysłannik kalifa kordobańskiego Al-Hakama II.

Nie są znane szczegóły procesu formowania się struktur państwa oraz rozszerzania się jego obszaru. Wtedy, gdy Mieszko I zostawał księciem, czyli zapewne około roku 960, możliwości łatwego poszerzania terytorium były już na wyczerpaniu. Granice rządzonego przez niego państwa, nazywanego państwem gnieźnieńskim od jednego z głównych grodów – Gniezna, zaczęły już dosięgać granic innych uformowanych państw, w tym także państw chrześcijańskich – Czech i Niemiec. To stawiało Mieszka przed nowymi wyzwaniami, których nie znali jego przodkowie.

Mieszko próbował prowadzić ekspansję w kierunku północno-zachodnim. Jego wojowie ponieśli jednak klęskę z walkach z Wieletami, słowiańskim ludem zamieszkującym obszar obecnej północno-wschodniej części Niemiec. Dowodził nimi wygnany z ojczyzny niemiecki możnowładca Wichman. W walkach tych zginął nieznany z imienia brat Mieszka.

W tej sytuacji Mieszko postanowił nawiązać kontakty z Niemcami i Czechami. Już w 963 roku zawarł układ z Cesarstwem Niemieckim. Został uznany za przyjaciela cesarza. Zobowiązał się też płacić trybut „aż po Wartę”. Prawdopodobnie chodziło o jakieś terytoria sporne.

Jeszcze istotniejsze były układy z Czechami. Dzięki nim doszło do zawarcia sojuszu polsko-czeskiego. Czeskie posiłki umożliwiły pokonanie Wieletów. Dla umocnienia tego sojuszu doszło w 965 roku do małżeństwa Mieszka z Dobrawą (Dąbrówką?), córką czeskiego księcia Bolesława I Okrutnego.

Jeszcze ważniejsze zdarzenie nastąpiło w roku 966. Wtedy to Mieszko przyjął chrzest. Motywy tej decyzji były przede wszystkim polityczne. Z jednej strony zbliżały się do "państwa gnieźnieńskiego" granice i wpływy krajów chrześcijańskich (Niemiec i Czech), co stwarzało groźbę wykorzystywania w przyszłości pogaństwa jako dogodnego pretekstu do ekspansji politycznej tych krajów na ziemie polskie.

Chrzest w ówczesnym momencie dawał też doraźną korzyść, umacniając sojusz z chrześcijańskimi już Czechami. Według źródeł pewną rolę w podjęciu decyzji odegrały też namowy Dobrawy.

Poza względami polityki zagranicznej istotny mógł być też aspekt polityki wewnętrznej – przyjęcie chrześcijaństwa umacniało władzę księcia i konsolidowało państwa, gdyż pogańskie ośrodki kultowe mogły być ośrodkami separatyzmu plemiennego. Są wzmianki o takich motywach w przypadku dokonanego nieco później chrztu Rusi.

Oprócz polityki na decyzji Mieszka mogły zaważyć także kwestie kulturowe. Kraje Europy zachodniej i środkowo-zachodniej reprezentowały w tym czasie wyższy poziom kultury. Wznoszono już wówczas kamienne kościoły i inne budowle, w klasztorach pielęgnowano tradycje antyczne, przede wszystkim istniało pismo. Mieszko, który miał szerokie kontakty sięgające krajów arabskich, nie mógł o tym nie wiedzieć.

Nie wiadomo natomiast, czy pojmował piękno i prawdę nauki chrześcijańskiej. Nawet jeśli jednak tak nie było, to nie zmienia to faktu, że od tego czasu datuje się obecność chrześcijaństwa na ziemiach polskich.

Dwa lata po tym, jak ochrzcił się on sam i zapewne też ludzie z jego bezpośredniego otoczenia, w roku 968, doszło do utworzenia w Poznaniu biskupstwa misyjnego, na czele którego stanął Jordan. Był to paradoks, bo chrześcijańskie od znacznie dłuższego czasu Czechy własne biskupstwo uzyskały dopiero kilka lat później, w roku 973. Na dodatek to ich biskupstwo podlegało jednej z metropolii niemieckich, natomiast polskie jako misyjne bezpośrednio papieżowi. To, że udało się to załatwić Mieszkowi, świadczy o jego zręczności, ale też wielkiej dalekowzroczności, jeśli wręcz nie o geniuszu, oraz o świetnej jego orientacji w realiach chrześcijańskiej Europy. Wyraźnie się nimi interesował.

Z relacji niemieckiego kronikarza Thietmara wiadomo, iż umiał się zachować podczas spotkań z Niemcami, nie wchodząc w kożuchu do pomieszczenia, w którym przebywał margrabia Hodon, i zawsze wstawał, gdy wstawali pozostali.

Było to jednak oznaką grzeczności, ale nie uległości, bo nie zawahał się bronić, gdy wspomniany Hodon zaatakował jego państwo. Przyczyny konfliktu nie są jasne. Prawdopodobnie chodziło o jakieś spory graniczne. W 972 r. wojska margrabiego zostały rozbite w bitwie pod Cedynią. Jest to pierwsze znane z nazwy miejsce bitwy w historii Polski.

Cesarz Otto I, dowiedziawszy się o wojnie swego poddanego ze słowiańskim księciem, z którym przecież zawarł układ, wezwał ich obu do Quedlinburga, by ich rozsądzić. Niemiecki monarcha nie rozstrzygnął sprawy ostatecznie. Nie chciał potępiać Hodona. Z drugiej strony nie zamierzał wywoływać wojny. Zażądał jedynie, by Mieszko przysłał na jego dwór swego syna, Bolesława, w charakterze zakładnika. Syn księcia spędził w Niemczech kilka lat. W dłuższej perspektywie to się opłaciło, bo poznał Niemcy od środka oraz nawiązał wiele znajomości.

Już w następnym roku – 973 – cesarz Otto I zmarł. Przeciw jego synowi i następcy, Ottonowi II, wystąpiła opozycja, która na tronie widziała księcia bawarskiego Henryka, przedstawiciela innej linii panującej wtedy w Niemczech dynastii saskiej. Mieszko I wmieszał się w te niemieckie wewnętrzne spory, wspierając militarnie buntowników. Ostatecznie jednak pogodził się z Ottonem II. Dla umocnienia układu Mieszko, który od śmierci Dobrawy w 977 roku był już wdowcem, poślubił Odę, córkę niemieckiego możnowładcy, Dytryka, którą zabrał z klasztoru. Mieszko i Oda mieli trzech synów: Mieszka młodszego, Świętopełka i Lamberta.

Przyjazne stosunki z Niemcami utrzymały się do końca panowania Mieszka, także po śmierci Ottona II w 983 roku i objęcia tronu formalnie przez jego małoletniego syna Ottona III, a faktycznie przez cesarzową-wdowę Teofano. Wiadomo, że w ramach dobrych kontaktów Mieszko młodemu cesarzowi przesłał prezent, którym był... wielbłąd.

W ostatnim okresie rządów Mieszka I doszło za to do innej zmiany w polityce zagranicznej. Rozpadł się mianowicie sojusz z Czechami, do czego przyczyniły się śmierć Dobrawy, zmniejszenie zagrożenia wieleckiego, ułożenie stosunków z Niemcami, przede wszystkim zaś rywalizacja o wpływy na terenach dzisiejszych Śląska i Małopolski. W latach 989-990 doszło do wojny, w wyniku której te tereny zostały przyłączone do państwa gnieźnieńskiego. W Krakowie osadzony został Bolesław zwany Chrobrym, najstarszy syn Mieszka.

Pod koniec życia Mieszko powierzył swój kraj opiece papieża. Świadczy o tym dokument zwany od pierwszych słów „Dagome iudex”. Na jego temat w historiografii toczyły się spory. Wysuwano różne hipotezy. Dotarcie do prawdy utrudnia to, iż akt ów nie zachował się w oryginale, a jedynie w późniejszym streszczeniu, w którym mogło dojść do jakichś zniekształceń. To powierzenie kraju papiestwu jest kolejnym świadectwem geniuszu Mieszka, który przewidział, iż ten ośrodek będzie stanowił równowagę dla cesarzy niemieckich, mimo że w tym okresie znaczenie i prestiż papiestwa były niewielkie.

Mieszko I zmarł 25 V 992 roku. Nie wiadomo, gdzie został pochowany, prawdopodobnie w podziemiach ówczesnej katedry poznańskiej. Podzielił swoje państwo między synów, jednak najstarszy, Bolesław, nie uszanował tego, wygnał macochę i przyrodnich braci oraz doprowadził do przejęcia przez siebie pełni władzy.

Mieszko I jest pierwszym znanym polskim władcą i jednym z najwybitniejszych, wręcz genialnym. Decyzja o chrzcie była jedną z najważniejszych, jeśli nie najważniejszą, w historii Polski.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%