Zamknij

400. rocznica śmierci Samuela Koreckiego (27 VI 1622)

06:00, 27.06.2022 | .
REKLAMA

Dziś mija 400. rocznica śmierci księcia Samuela Koreckiego, legendarnego żołnierza z czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Samuel Korecki urodził się prawdopodobnie w 1586 roku. Pochodził z ruskiego, książęcego rodu, który jednak stał na uboczu polityki. Samuel Korecki zdobył wykształcenie, studiując na uniwersytecie w Lejdzie w Holandii. Ciągnęło go jednak do wojaczki. Zdobył ogromną sławę. Był uczestnikiem słynnej bitwy pod Kłuszynem, podczas której wojska polsko-litewskie pobiły kilkukrotnie liczniejszych Rosjan i sprzymierzonych z nimi Szwedów. Korecki podczas wojny moskiewskiej wsławił się innym wyczynem. Otóż na czele zaledwie 500 żołnierzy w środku zimy dotarł z odsieczą pod Moskwę, przebywającej tam polskiej załodze dostarczając prowiant, i wrócił bezpiecznie, choć z odmrożonymi palcami.

W następnych latach wplątał się w prywatną politykę grupy magnatów wtrącających się w wewnętrzne sprawy Mołdawii i broniących wdowy po przyjaznym Rzeczypospolitej księciu Jeremiemu Mohyle, która starała się zapewnić tron dla któregoś ze swoich synów, siebie czyniąc regentką. Korecki został tym bardziej wplątany, że otrzymał rękę córki księżnej, słynącej z urody Katarzyny. Z jego pomocą udało się wygnać księcia Aleksandra Tomżę. Rzeczpospolita oficjalnie odcięła się od mołdawskich awantur, obawiając się drażnienia Turcji, która miała już dość rodziny Mohyłów i to Tomżę widziała na mołdawskim tronie. Dlatego też Turcy najpierw popierali przeciwników tej rodziny w samej Mołdawii, potem nakazali interwencję innemu swemu innemu lennikowi, księciu wołoskiemu, a gdy to też nic nie dało, w roku 1616 sami wkroczyli. W bitwie pod Sasowym Rogiem książę Korecki dostał się do niewoli. Został uwięziony w twierdzy Jedykał w Stambule.

Podczas uwięzienia przeszedł z prawosławia na katolicyzm. Udało mu się zorganizować ucieczkę. Dostał się na statek płynący do Włoch. W trakcie podróży jednostka została napadnięta przez piratów. Uciekinier stanął na czele obrony i odparł atak. Udało mu się bezpiecznie dotrzeć do Rzymu. Ucieczka stała się głośna i dała mu sławę nie tylko w Rzeczypospolitej, ale też w całej Europie. Na audiencji przyjął go papież. Korecki wstąpił do Milicji Chrześcijańskiej, organizacji powołanej do walki z Turkami. Potem jednak wrócił do Rzeczypospolitej.

W 1620 roku wziął udział w wojnie z Turkami, uczestnicząc w bitwie pod Cecorą. Hetman Stefan Żołkiewski nie lubił go za brak subordynacji, a także za samowolną próbę odwrotu, w trakcie której Korecki omal nie utonął podczas przeprawy przez rzekę. Mimo to hetman, doceniając talent wojskowy Koreckiego, mianował go jednym z dowódców podczas wycofywania taboru. Jak wiadomo, odwrót zakończył się katastrofą i rozproszeniem polskich wojsk. Hetman Żółkiewski zginął, a Korecki ponownie dostał się do niewoli. Turcy tym razem strzegli jeszcze dokładniej niż poprzednio. Byli na niego tak cięci, że nie chcieli przyjąć nawet wysokiego okupu. Zlekceważyli też postanowienie kończącego wojnę pokoju w Chocimiu, w myśl którego mieli uwolnić jeńców. Koreckiego nie uwolnili. Polskie poselstwo miało się o niego upomnieć, jednak Turcy zabili go 22 VI 1622 roku. Polakom udało się podstępem zdobyć ciało, a potem po kryjomu wywieźć je i sprowadzić aż do rodzinnego Korca.

Samuel Korecki był jedną z barwniejszych postaci czasów dawnej Rzeczypospolitej. Po śmierci Koreckiego powstawały panegiryki, pieśni i dumki polskie i ukraińskie, a jego imię urosło do symbolu nieulękłego rycerza kresowego. Krytycy zwracają wszakże uwagę na jego awanturnictwo, niesubordynację i wkład w pogarszanie się stosunków polsko-tureckich, co sprowadziło wojnę.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%